1. Dyrektorka


    Data: 15.03.2020, Kategorie: BDSM Dojrzałe Fetysz Hardcore, Oral Wytryski Fisting, Autor: Sylwunia, Źródło: Pornzone

    ... się chyba knurze nie spodziewał? Co się tak, kurwo wiercisz? Jak by ci nie pasowało to możesz się zwolnić. Pełno jest takich, którzy sobie chcą dorobić obijając pół dnia lagą gruchy i pijąc kawy ze sprzątaczkami – bo co ? jest tak? A może też je tam jebiesz knurze, no co? Zaraz skończę prysznic, sporo mi się tego nazbierało! Gadaj, może tę młodą rozwiedzioną kurwę, co już ma czwórkę bachorów, a każdego z innym? Ale chyba byś jednak nie był kołku taki głupi. Bo by cię też dopisała do rodziny Ha, Ha, ha! Może ty ją masujesz jak mnie przed chwilą, a ona ci obciąga? Pamiętaj Włodeczku, że taka suka to weźmie ci do buzi, potem twoją spermą wymasuje w środku swoją pizdę i tatuś jak ta lala – górnik strzałowy Włodzimierz B. Ha, ha, ha. A może tą co przyjęłam na zastępstwo pół roku temu, tę Brygidę - cycatą blondynkę. Macasz ją knurze jak sprząta? Taka wdówka to na pewno potrzebuje pomocy w domu, a cipa też ją swędzi! No kurwa mów! Jebiesz te głupie kurwiszony - sprzątaczki? Jak która lubi? Tę Brygidę to na pewno żeś też od tyłu walił i dobierał się do jej dupy – zauważyłam, że to lubisz knurze! Wygląda na taką co obciągnie huja wyjętego prosto z tyłka, no mów! Zrobiłeś jej podmiankę: dupa, cipa, buzia?
    
    Włodek wybałuszył na nią oczy i stał mocno wystraszony. Zaczął się tłumaczyć, że absolutnie, że w ogóle, że on jest przeważnie rano, a one po południu, że ma swoją robotę - tłumaczył się jak dzieciak.
    
    - Jo się prawie nie odzywóm do tych lampucer. Pieroński babska jyny godajom ...
    ... o warzyniu i kiero jakigo złego chłopa miała – powiedział między innymi.
    
    - Dobra. Chodź tu stary knurze. Jak jesteś taki wierny swojej pani Dyrektorce prosiaczku to ona ci jeszcze da soczku. Mam resztkę, a nie będę z taką drobnostką chodzić do łazienki. Ty to Włodeczku łykniesz – i puściła krótki zrzut moczu do wąsatych ust Włodka. Po tym był jeszcze jeden i jeden. Po tej akcji Włodek wymamrotał:
    
    – Chuja to wert, taki loci komuś do pyska, ale na władza nie poradza.
    
    Na koniec dyra powiedziała Włodkowi już grzeczniej:
    
    - No co, napiła się świnka trzy kubeczki soczku? Nie jęcz, masz chyba ze mną dobrze ? Finansowo ,,oficjalnie” i ,,do ręki” też , co? Zaraz ci go jeszcze obciągnę. Powiedz, ta twoja stara baba to by chyba umarła z emocji jak byś jej go próbował dać polizać, a nie daj Boże obciągnąć z spustem do ust? No Włodku powiedz, jak wy to mówicie między sobą na tej ,,grubie” ? : ,,wydupczyłeś ta swoja baba jakoś inaczyj niż na misjonorza pod pierzynom i po ćmoku”? Włodek milczał, tylko coraz głośniej sapał w miarę walenia mu konia przez dyrektorkę. Miał go takiego dość sporego z owłosionymi jajami. Dyra jedną ręką przytrzymywała zsunięty silnie napletek, a d**gą robiła mu główkę na okrągło. Zaczął głośniej jeszcze sapać i mamrotać ,,kurwa, wal go mocnij, zwal mi tego huja aż się wyrzygo, wytrzep mi …. kurwa!”.
    
    Wtedy mojej żonie, chyba z tego patrzenia się, coś pomieszało się w głowie. Cofnęła się parę kroków na korytarz, a potem pędem weszła niby zziajana do ...
«1234...12»