1. W hotelowym pokoju


    Data: 31.05.2020, Kategorie: BDSM Fisting, Brutalny sex Autor: Stas499

    Jesteśmy w hotelowym pokoju. Nadzy idziemy do łazienki, wchodzimy po prysznic, polewamy płynem, aż wytwarza się mnóstwo piany. Masuję Ci w tej pianie cycuszki, ramiona, plecy, schodzę niżej, na dupkę i uda, wsuwam palce w kroczek, w rowek między pośladkami. Ty myjesz moją klatę, brzuch, jedną dłonią pociągasz kutasa, a drugą ugniatasz jądra.
    
    Co chwilę dajemy sobie długie, namiętne buziaki. Ciepła woda wartkim strumieniem siecze nasze ciała, spłukuje gęstą, pachnącą pianę. Wychodzimy z kabiny, wycieramy się miękkim ręcznikiem i idziemy do pokoju, nieustannie się całując, tuląc do siebie.
    
    Podniecenie ogarnia nasze ciała. Padamy na łóżko spleceni ciasno. Obejmujesz mnie ramionami i udami, a ja wchodzę w Ciebie głęboko, dociskam i ruszam do boju. Moje biodra unoszą się i opadają coraz szybciej i mocniej, kutas wbija w cipkę jak taran. Twoja dupka tańczy jak oszalała, brzuszek faluje, a cycuszki napinają, jakby chciały przebić moją klatę sterczącymi sutkami. Całujemy się namiętnie, dyszymy w swoje usta, aż już nam brakuje tchu, odchylamy głowy, wydając błogie jęki, wyginamy się, naprężamy i nagle wpadamy w wibracje, gwałtowne drgawki, rozkoszne konwulsje.
    
    Rzuca nami niesamowicie, rozkosz wypełnia nasze ciała aż do utraty poczucia rzeczywistości, jakbyśmy odlecieli w zaświaty.
    
    Potem zwalniamy, wydajemy westchnienia wielkiej ulgi, drgawki słabną. Jeszcze poruszam się w Tobie. Dochodzą nas odgłosy chlupotania z cipki wypełnionej ciepłą, gęstą spermą zmieszaną z Twoim ...
    ... soczkiem. Uśmiechamy się do siebie. Jesteśmy rozluźnieni, w szampańskich humorkach. Opadam na Ciebie, całuję po szyi, cycuszkach, zsuwam się coraz niżej, pociągam językiem po brzuszku, całuję pępuszek, wtulam nos w kępkę włosków. Rozkładasz szeroko uda, a ja zaczynam Ci lizać nabrzmiałe wargi.
    
    Rozpycham je językiem, podbieram dzyndzelka. Szparka jest taka ciepła, mokra. Język zagłębia się w nią gładko. Czuję jej słonawy smaczek i zapach podnieconej cipki, zmieszany z zapachem świeżej spermy. Wylizuję głęboko. Schodzę jeszcze niżej. Podciągasz nogi, łapiesz się pod kolanka i wypinasz dupkę, a ja przejeżdżam szorstkim językiem po rowku. Wciskam koniuszek w odbycik, wiercę, rozpycham, aż język wchodzi do środka, wije się, a Ty ruszasz rozkosznie bioderkami, mruczysz, tak Ci się robi dobrze, przyjemnie i błogo.
    
    Unoszę głowę, znowu liżę Ci dzyndzelka, a w cipkę wpycham dwa palce. Mam w polu widzenia Twój falujący brzuszek i jędrne cycuszki, ze sterczącymi sutkami. Ty też podnosisz głowę i patrzysz na moją twarz ruszającą się między udami. Czujesz, że dokładam trzeciego palca, rozwiercam Ci dziurkę, rozpycham. Pracujesz bioderkami, mięśniami pochwy, żeby jak najbardziej się rozluźnić. Podnieca Cię to. Chcesz dostać więcej. Trzy palce jeszcze swobodnie posuwają się w pochwie. Dokładam czwartego.
    
    Teraz już ciasno. Cipka stawia opór. Rozkładasz ręce, zaciskasz palce na pościeli, wyginasz się cała, napierasz na moją rękę, czujesz ból. Ale ten ból daje Ci niesamowitą rozkosz. Nie ...
«12»