1. Seks analny z ciocią


    Data: 01.06.2020, Kategorie: Rodzinka, Autor: anonim

    Ciocia Ania nie była zwykłą ciocią, choćby z tego względu, że nie wyglądała jak reszta moich ciotek. Przede wszystkim miała trzydzieści pięć lat i była atrakcyjną brunetką, co automatycznie odróżniało ją od starych cioć dewotek, które miałem w rodzinie. Mieszkała we Wrocławiu i bardzo często bywała u nas w domu, gdyż często przyjeżdżała do Warszawy załatwiać jakieś służbowe sprawy. Często także nocowała u nas, gdy załatwianie spraw przeciągało się na drugi dzień. Była co prawda daleką ciotką i prawdę powiedziawszy nie do końca orientowałem się w tych zawiłych zależnościach rodzinnych, lubiłem ją jednak najbardziej z całej mojej ciotkowo-wujkowej rodziny. Zawsze cieszyłem się na jej przyjazd, gdyż nie dość że była atrakcyjną kobietą, to jeszcze można było porozmawiać z nią jak z koleżanką. To o czym chciałem opowiedzieć wydarzyło się dwa lata temu, podczas wakacji. Właśnie wtedy, w połowie lipca ciotka Anka miała do załatwienia jakieś sprawy w Warszawie i tradycyjnie zatrzymała się u nas na noc. Oczywiście z początku nie zapowiadało się nic szczególnego - ciotka przyjechała pod wieczór, posiedziała trochę z rodzicami, po czym wszyscy poszli spać. Nazajutrz jednak moi rodzice poszli do pracy, a ja zostałem w domu, wylegując się do południa w łóżku. Ciotka miała rano jakieś spotkanie w interesach i gdy wstałam z łóżka, nikogo nie było już w domu. Zjadłem jakieś śniadanie i zasiadłem u siebie w pokoju do komputera. Po około godzinie usłyszałem zgrzytanie klucza w zamku i ...
    ... otwieranie drzwi - domyśliłem się, że ciotka wróciła ze spotkania (miała klucze od moich rodziców, nie musiałem więc nawet wychodzić z pokoju). Nie przeszkadzałem więc sobie i zacząłem grać w jakąś gierkę. Słyszałem jak ciotka najpierw krzątała się po mieszkaniu, a później weszła do łazienki i zaczęła brać prysznic. Postanowiłem pójść do kuchni i przynieść sobie w międzyczasie coś do jedzenia. kliknijWyszedłem z pokoju i po drodze zobaczyłem, że drzwi do łazienki są uchylone. Widocznie ciotka sądząc, że nikogo nie ma w domu, nie zatroszczyła się zbytnio o ich zamknięcie. Nie wiem czemu, ale zaciekawiony zajrzałem przez szparę w pomiędzy futryną a drzwiami do środka. Jak mogłem się spodziewać, zobaczyłem ciotkę biorącą prysznic, która właśnie namydlała sobie dokładnie swoje wspaniałe, jędrne ciało. Była odwrócona do mnie tyłem, więc nie zorientowała się, że stoję za drzwiami. Szum wody zagłuszał wszystko, postanowiłem więc uchylić bardziej drzwi, by lepiej przyjrzeć się mojej nagiej ciotce. Stałem tak i patrzyłem na jej nagie ciało, czując jednocześnie, jak mój kutas zaczyna twardnieć i rozpychać mi spodnie. Po chwili był już tak twardy, że musiałem rozsunąć rozporek i wypuścić go na zewnątrz. Nie mogąc się oderwać od tego widoku złapałem swojego sterczącego fiuta w rękę i zacząłem go trzepać. Poruszałem ręką w górę i w dół obserwując jednocześnie kąpiącą się ciotkę. Gdy tak masturbowałem się już na dobre, nagle ciotka odwróciła się i zobaczyła mnie w drzwiach. Widok mnie ze sterczącą ...
«123»