1. Moje rozkoszne chwile


    Data: 06.06.2020, Kategorie: Lesbijki Masturbacja Autor: mzimu

    „Moje rozkoszne chwile”
    
    Był późny chłodny wieczór, gwiazdy wysoko świeciły na pochmurnym niebie. Księżyc rozświetlał ciemności swoją wielką tarczą. Zresztą nie było to takie ważne. Miałam na coś ochotę, często nie robię nic by zaspokoić swoje potrzeby, jednakże miałam niesamowitą nieodpartą chęć na chwilę zapomnienia, na chwilę tylko dla siebie. Pełny relaks, pożądanie. W poniedziałek wieczorem zrobiłam sobie długą i ciepłą kąpiel. Wlałam dużą ilość żelu pod prysznic, zanurzyłam się całym ciałem w wannie, wokół mnie biała piana okrywała moją gładką skórę. Gorąca woda tylko wzmagała we mnie uczucie podniecenia, to było ode mnie silniejsze, umyłam włosy, po czym je spłukałam prysznicem. Delikatnie pomasowałam swoją napuchłą łechtaczkę paluszkiem. Robiłam coraz większe kółka, wokół cipki zataczałam delikatne kręgi, masując nie tylko łechtaczkę, moja cipka zrobiła się wilgotna, subtelnie masowałam ją całą dłonią. Nie mogłam się powstrzymać, emocje wzięły w górę, żądza, pragnęłam zaspokoić swoje fizjologiczne potrzeby, chciałam sprawić sobie dużą przyjemność. Uwielbiałam to robić wyobrażając sobie różne rzeczy. Jeszcze dwa lata temu nie sądziłam, że robienie sobie samej dobrze, może uzależnić, może wywołać nieposkromione skutki, nie mogłam przestać pieścić swoją dziureczek, czułam niesamowite podniecenie, zrobiło mi się goręcej niż wcześniej. Uwielbiałam fantazjować podczas zabaw. Przeważnie wyobrażałam sobie dwóch mężczyzn, którzy pragną dobrać się do mojej słodyczy. Po ...
    ... prostu miałam fantazje o trójkąciku. Nieważnie kiedy i jak, ważne, by zobaczyć oczyma wyobraźni tą scenkę.
    
    Po 15 minutach delikatnych pieszczot, wyszłam z wanny. Założyłam na siebie czarno-biały szlafrok. Postanowiłam dokończyć to co zaczęłam w ciepłym łóżku pod puchową kołdrą. Gdy weszłam do swojego pokoju, zamknęłam oczy i wyobrażałam sobie, jak dwóch mężczyzn całuje mnie, pieści, dotyka, delikatnie, zmysłowo. Tak bardzo czułam się podniecona, pożądliwa, chętna ciepły dotyk, muśniecie ustami w moje intymne miejsca. Ocknęłam się w końcu i wsunęłam do miękkiego łóżka. Przyjemnie było zatopić się w świeżej i pachnącej pościeli i to całkiem nago. Zapaliłam lampkę nocną, a wcześniej zanim znalazłam się w łóżku zakluczyłam drzwi, aby nikt nie zakłócił mojej zabawy. Blade światło padało na moje ciało, wzięłam do ręki krem, stojący na stoliku, po czym rozsmarowałam sobie nim dłonie, uda, po chwili całe moje ciało zostało dokładnie wysmarowane. Uwielbiałam ten zapach, delikatna, kwiatowa woń. Cała drżałam z zimna i podniecenia, okryłam się kołdrą po samą szyję, po czym paluszkiem wodziłam w dół by tylko ckliwie pomacać swoje łono.
    
    Gdy paluszek dotknął łechtaczki, wzdrygnęłam się, była naprawdę napuchnięta, po wcześniejszych zabawach w łazience, serce szybciej zabiło. W głowie miałam obraz pochylających się nade mną panów, którzy mieli ochotę mnie ostro zerżnąć. Mam charakterek i w seksie nie lubię nudy, uwielbiam się uczyć, poznawać, eksperymentować na swoim ciele wyszukując wciąż ...
«123»