1. Stary Pan


    Data: 15.09.2018, Kategorie: Podglądanie Autor: dj099

    Chciałabym przedstawić Wam moją trochę pokręconą historię. o tym jak zaczęłam interesować się starszymi Panami. I to nie takimi starszymi o kilka lat ode mnie, ale o mężczyznach starych. Wszystko zaczęło się jeszcze w liceum. Pierwsze miłości, eksperymenty z rówieśnikami i rówieśniczkami. Wszystko było w porządku, czułam podniecenie przy bliższych kontaktach i stosunkach płciowych, osiągałam orgazmy mniejsze i takie które zwalały mnie z nóg. Ogólnie zdrowa pełna życia dziewczyna. Wszystko zmieniło się w ciągu pewnych wakacji. Wyjechałam na dwa tygodnie do swojej babci na wieś. jeździłam na rowerze, chodziłam po starych opuszczonych sadach, pływałam w pobliskiej rzece....sielanka. Pewnego upalnego dnia postanowiłam wybrać się w odosobnione miejsce przy strumieniu aby poprawić opaleniznę, chodziło głównie o opalenie biustu oraz części intymnych czyli pupy i bikini. Po rozłożeniu koca na miękkiej trawce, rozglądnęłam się dokładnie i zaczęłam zdejmować z siebie ciuchy. jeszcze raz ogarnęłam wzrokiem teren dookoła i położyłam się plackiem na kocyku. moje sterczące jędrne piersi wbijały się różowymi sutkami prosto do nieba. postanowiłam się nasmarować olejkiem do opalania. podniosłam się i powoli zaczęłam smarować swoje szczupłe ciało. kiedy już byłam nasmarowana i miałam się kłaść na kocu zauważyłam jakiś ruch w pobliskich krzakach. przestraszyłam się trochę bo nie wiedziałam czy to człowiek czy może jakieś zwierzę, a słyszałam że w okolicy grasuje kilka bezpańskich psów ...
    ... atakujących ludzi. postanowiłam się głośno zachowywać, żeby speszyć obserwatora lub przestraszyć-jeśli to rzeczywiście jakaś zwierzyna. ciągle leżąc patrzyłam w owe miejsce i nagle zauważyłam, że w słońcu błysnęły okulary. "czyli jednak człowiek", tak czy siak byłam mocno przestraszona, postanowiłam jednak załatwić sprawę na chłodno. założyłam na siebie jedynie koszulkę na ramiączkach i ruszyłam w stronę obserwatora. kiedy podeszłam do tajemniczej osoby okazało się że pod drzewem stoi staruszek mocno po 70 a może o 80-letni. niezdarnie próbował uporać się z rozporkiem w spodnich. spojrzałam na niego rozbawiona
    
    -co to ma być?!- zapytałam niby oburzona- pan mnie podglądał?
    
    -nie no co paniusia gada, ja tu mam pole z boku zaraz..o tam o i gorąco strasznie, to poszedłem się z potoka napić wody- czerwony na twarzy tłumaczył się jak mały chłopiec.
    
    -tak, napić się. to co pan tu grzebie w gaciach, co?!
    
    -no, bo, no... napiłem się to i lać się zachciało- tłumaczył się mętnie
    
    zauważyłam, że co rusz zerka mi na cycki. no tak przecież założyłam jedynie biały luźny podkoszulek a moje sterczące sutki nie dość że przebijały się przez materiał to przy każdym ruchu dyndały obijając się od siebie i lekko wychylały poza materiał. do tego nie miałam majtek i zakryte miałam jedynie wzgórek łonowy a cała cipka była na widoku starucha. i wtedy stało się to co zmieniło moje życie. powiedziałam mu, żeby skończył sikanie w takim razie. patrzył na mnie jak głupi i nic nie robił
    
    -no proszę niech ...
«1234...»