1. Konsternacje cz. I


    Data: 20.10.2018, Kategorie: Klasycznie Autor: valkan, Źródło: Fikumiku

    Lubię seks, zawsze lubiłem, nawet chyba za bardzo. Cale moje życie kreci sie wokół seksu. Od czasów późnego dzieciństwa tylko to mnie interesowało. Mojego pierwszego razu nigdy nie zapomnę. Są takie chwile w życiu które mogą zaważyć o naszej przyszłości i właśnie w takiej sytuacji byłem w wieku szesnastu lat. -Zapraszam cię do sali- powiedziała nauczycielka angielskiego. Ja, wówczas uczeń szkoły stałem niepewnie przed drzwiami i myślałem co zrobić. Znałem reputację tej nauczycielki, zresztą wszyscy znali, nie była to żadna tajemnica. Mówiąc krótko, puszczała się na lewo i prawo. Z kim, gdzie i kiedy chciała, mogła mieć każdego innego nauczyciela, i pewnie miała. Ale oni chyba juz jej nie wystarczali, dlatego zaczęła brać się za uczniów. Chociaż zbliżała sie do pięćdziesiątki to miała świetną urodę, typ "mamuśki" czy MILF, jak wolicie. Wysoka, blisko 180 cm, piersi- co najmniej miseczka D, krótkie włosy do polowy szyi. Po prostu każdy chciał ja mieć, gdy szła korytarzem każdy chłopak "skanował" ją z góry do dołu zatrzymując wzrok na krągłym tyłku ciasno opiętym obcisłymi spodniami z wyraźnie widocznymi liniami stringów ukrytymi pod odzieniem. Do dziś zastanawiam sie dlaczego wszedłem wtedy do tamtej sali, czemu po prostu nie odwróciłem sie i nie odszedłem. Chyba najlepszym wyjaśnieniem jest to ze mam obsesje na punkcie seksu, tylko ze wtedy jeszcze o tym nie wiedziałem. Bo czy obsesją jest obserwowanie ukradkiem rodziców uprawiających miłość lub podglądanie starszej siostry w ...
    ... łazience. Tak, robiłem to od momentu gdy odkryłem erekcję, ale kiedyś myślałem ze każdy dorastający chłopak to robi. Nie wiedziałem w jak dużym byłem błędzie. Ale wróćmy do momentu który zmienił moje życie. -Zapraszam do sali- powtórzyła po raz kolejny nauczycielka wyrywając mnie z zadumy. I wtedy wszedłem do tej sali. Jak tylko zamknąłem drzwi to skończyła robić tą całą szopkę (zaprosiła mnie na indywidualną poprawę sprawdzianu) i od razu przeszła do konkretów: -Nie zaprosiłam Cie na poprawę klasówki, mam tylko ochotę na młodego uczniaka. Nie dostrzegła na mojej twarzy zdziwienia, bo po porostu go tam nie było. Była ubrana dosyć gustownie biorąc pod uwagę jej reputację, czarny żakiet, biała bluzka z dużym dekoltem i krótka spódnica. Ktoś bardziej doświadczony zorientowałby się, że nie jest już ona pierwszej młodości, ale ja w tym momencie widziałem tylko jej wielkie piersi i miałem ochotę je dotknąć. Podeszła do mnie o kilka kroków bliżej, głośno stukając obcasami o podłogę. Poczułem ostry zapach jej perfum, ale gdy stanęła naprzeciwko mnie poczułem się dziwnie, nie stanął mi. Gdy kilka lat wcześniej zacząłem się masturbować to myślałem, że mój pierwszy raz będzie wyglądał podobnie. Ale jednak było inaczej, denerwowałem się. Słodka nauczycielka stała kilka centymetrów ode mnie, była nieco niższa ode mnie ale jej 10 centymetrowe szpilki wyrównały nasz wzrost co z boku mogło wyglądać trochę dziwnie. -Denerwujesz się?- spytała. -Trochę, bo przecież pani jest moją nauczycielką i ...
«1234...11»