-
Kobiety mojego życia - Rozdział 4
Data: 29.12.2018, Kategorie: Rodzinka, Autor: Aga, Źródło: Fikumiku
... rozmawiał o jej siostrze, nawet podczas seksu albo zwłaszcza podczas seksu. Lidka była jednak przekonana, że nic by z tego nie było, ponieważ jej siostra miała przecież męża i dziecko i nigdy w życiu by się na coś takiego nie odważyła. Okazywało się jednak, że nie do końca znała swoją siostrę, która już od jakiegoś czasu starała się uwieść jej chłopaka. Michał wiedział, że Monika go kokietuje, za każdym razem gdy się widzieli, wymieniali między sobą zalotne gesty, spojrzenia, prowadzili zbereźne obfitujące w podteksty erotyczne rozmowy. Jednak zawsze myślał sobie, że mają one wyraźnie charakter towarzyski, a nie ten z jego wyobraźni w której Monika uwodzi go na poważnie i chce go zaciągnąć do swojego łóżka. Michał był po uszy zakochany w Lidce i nie zdradził by jej z żadną inną kobietą, poza właśnie jej siostrą która była w jego oczach tą jedyną której nigdy nie zdobędzie. Na bieliznę założyła jeden ze swoich standardowych strojów które nosiła do pracy, czyli białą koszulkę z kołnierzykiem i do tego garsonkę ze spódniczką w szarym kolorze. Dopilnowała również by biust był odpowiednio widoczny, ponieważ uwielbiała patrzyć jak koledzy z pracy się na niego napalają. Nie miała zamiaru sprawiać im zawodu, zwłaszcza, że gdy migała im przed oczami swoimi cyckami robili dla niej wszystko o co ich tylko prosiła, a to znacznie ułatwiało jej pracę. Mąż oczywiście nie musiał wiedzieć w jaki sposób Monika zdobywa sobie przychylność kolegów z pracy, z resztą Monika nie była wcale ...
... przekonana, że gdyby się dowiedział, że wykorzystuje do tego swoje cielesne atuty to by go to w ogóle obeszło. Pewnie nawet gdyby zaczęła stawiać kolegom lody lub wypinać tyłek byłoby mu to na rękę, bo przynajmniej przestała by go męczyć. Gdy idąc przez parking doszła do samochodu i usiadła w środku, jej ręka automatycznie zacisnęła się na znajomej rękojeści drążka. Nagle ożyły wszystkie wspomnienia z nim związane a zwłaszcza to jedno szczególne, uczucie zatapiającej się gałki w jej odbycie. Na samo wspomnienie tego Monikę przeszedł dreszcz oraz ochota zrobienia tego ponownie. Tyłek miała już nawet rozgrzany dzięki puszcze po dezodorancie a i czasu miała trochę w zapasie. Może warto by się pokusić o kolejną porcję ekstremalnych doznań? Jadąc, rozglądała się po drodze za odpowiednim miejscem. Wiedziała, że po drodze był kawałek zalesionej przestrzeni pozbawionej budynków mieszkalnych czy firmowych. Pomyślała, że stanie gdzieś w lasku i usiądzie sobie na drążku, chociaż na tę chwilkę, by poczuć go głęboko w sobie. Już na samą myśl o wdzierającym się w dobyt plastikowym zwieńczeniu Monikę przeszedł olbrzymi dreszcz po plecach. Teraz wiedziała dokładnie czego się spodziewać. Nie miała zbyt wiele czasu, może ze dwadzieścia minut, ale wiedziała, że tyle jej w zupełności starczy. W końcu dojechała do lasku i zaczęła się rozglądać za odpowiednim miejscem. Znalazła zjazd z głównej drogi prowadzący w głąb lasku i skręciła w niego. Jadąc leśną drogą szukała odpowiedniego miejsca gdzie mogła by ...