1. Pierwszy raz i to z wujkiem


    Data: 27.01.2024, Kategorie: Trans Twoje opowiadania Autor: pas90pas@wp.pl

    Kiedy pierwszy raz znalazłem gazetę porno miałem może z 10lat. Przeglądałem ją z wypiekami na twarzy i czułem uczucie którego wcześniej nie znałem czyli podniecenie.
    Jako że zawsze lubiłem czytać to pochłaniałem opowieści które były przy obrazkach. Bardzo często pisane były z perspektywy kobiety. Patrząc na zdjęcia w gazecie widziałem je, penetrowane we wszystkie otwory, z nasieniem na twarzy i kapiącym z dziurek… Widziałem radość i błogość na ich twarzach i czułem wewnętrznie że chce się czuć tak samo dobrze i błogo jak one. Niestety w przeciwieństwie do nich miałem tylko jedną dziurkę którą czasem się bawiłem wkładając paluszki. 
    
    Przełom nastąpił jakieś 2 lata później gdy znalazłem wibrator mojej mamy. Zabawy nim tylko utwierdziły mnie, czego chce od mojej seksualności. 
    Często podbierałem bieliznę mojej mamie, by ją nosić gdy nikt nie widzi, no i oczywiście często bawiłem się wtedy dziurką i połykałem własne wytryski.
    Już wtedy pojawiały się fantazje o stosunku z facetem, ale były to czasy kiedy mało kto miał internet w domu, więc umówić się online nie dało. 
    Zapuściłem włosy prawie do ramion, wiec z moją drobną posturą i znikomym owłosieniem na ciele w bieliźnie wyglądałem jak dziewczyna.
    
    Wszystko się zmieniło gdy poszedłem do gimnazjum. Droga do niego prowadziła obok domu bardzo dalekiego krewnego „wujka”. 
    Był kawalerem przed 40, często mnie zagadywał po szkole, lubiłem z nim rozmawiać. W rodzinie śmiali się z niego ze lubi wypić i jest kawalerem, ale on się ...
    ... tym nie przejmował.
    Zapraszał mnie po szkole na słodycze, czasem szliśmy do jego sadu postrzelać z wiatrówki. Już wtedy zdarzało mu się komplementować mój dziewczęcy wygląd, mówił ze dobrze mi w tych włosach, pytał czy biegam bo jestem bardzo szczupły i mam fajna figurę. Zdarzało mu sie „niechcący” o mnie otrzeć lub czasem dawał mi klapsa.
    Bardzo mi to schlebiało, ale nie czułem wewnętrznie żeby chodziło mu o coś więcej. 
    Rodziców często nie było w domu, więc w ferie do 16 byłem sam, ale zawsze było coś do roboty np odśnieżanie lub palenie w piecu. 
    I właśnie już pierwszego dnia ferii spotkałem „wujka” na zakupach. Pytał jak ferie i zaproponował że zapłaci mi 50zł za odśnieżenie jego podjazdu i drogi do garażu. Jako że zbierałem pieniądze na swój pierwszy telefon komórkowy od razu się zgodziłem, ustaliliśmy że przyjdę około godziny 9 jak zjem śniadanie i dorzucę do pieca.
    Postanowiłem przez całe ferie nosić damskie koronkowe stringi, biustonosz do tego zamiast kaleson - rajstopy. Przecież jest zimno i cały czas nosi się długie rękawy, więc nikt nie zauważy. 
    Po zjedzeniu i ubraniu się od razu poszedłem do wujka. 
    Dał mi łopatę i pokazał gdzie chce aby było odśnieżone - później przyjdę Ci trochę pomóc bo teraz mam trochę pracy w garażu, nie przemęczaj się, jak będziesz chciał się napić to przyjdź do garażu - powiedział i poszedł.
    Wujek pracował jako stolarz i robił na własny rachunek, miał mały warsztat ale tez często jeździł za granice na zlecenia.
    Żwawo wziąłem się ...
«1234...»