-
Nowy wikary [AI]
Data: 28.11.2025, Kategorie: Trans Autor: yummya, Źródło: SexOpowiadania
... kobieta. Że jestem tą, którą oni… – urwał, czując, że jego głos drży. – To grzech, prawda?Mateusz westchnął cicho, a Kacper usłyszał, jak przesuwa się po drugiej stronie kratki, jakby chciał być bliżej. – Grzech to życie w kłamstwie, w niezgodzie z tym, kim jesteś – powiedział powoli, a jego słowa brzmiały inaczej, jakby były bardziej osobiste niż kaznodziejskie. – Bóg stworzył cię z miłością, z intencją. Twoje pragnienia, twoje myśli… one są częścią ciebie. Pytanie brzmi, co z nimi robisz. Czy krzywdzisz innych? Czy ranisz siebie?– Nie… nie krzywdzę – odpowiedział Kacper, czując, jak napięcie w jego ciele powoli ustępuje. – Ale czuję się winny. Boję się, że to, czego chcę, jest złe. Że to, kim chcę być, jest… nie do przyjęcia.– A kim chcesz być? – zapytał Mateusz, a jego głos był teraz niemal szeptem, pełnym ciepła i czegoś, co Kacper mógłby przysiąc, że brzmiało jak fascynacja. – Opowiedz mi o tej wersji ciebie. Jak ona wygląda? Co czuje?Kacper zaczerpnął powietrza, czując, jak jego serce bije szybciej. – Ona… jest delikatna. Nosi sukienki, koronki, czuje się piękna. Chce być widziana, pożądana. Chce… – zawahał się, ale słowa popłynęły same. – Chce być w ramionach kogoś, kto ją zaakceptuje. Kogoś, kto spojrzy na nią i nie zobaczy grzechu, tylko… ją.– To nie grzech pragnąć być sobą – powiedział Mateusz, a w jego głosie było coś miękkiego, niemal czułego. – Bóg jest wyrozumiały. On widzi twoje serce, twoją duszę. A ja… ja słucham cię i próbuję zrozumieć. Powiedz mi, ...
... Kacper, co czujesz, gdy myślisz o tych ramionach? O tym, jak ktoś cię obejmuje, jak cię widzi?Kacper zadrżał, czując, jak pytanie księdza trafia w sam środek jego pragnień. – Czuję… ciepło. Jakby wszystko we mnie ożywało. Jakby to było jedyne, co ma sens. Wyobrażam sobie, że ktoś mnie dotyka, że mówi mi, że jestem piękny… że jestem wystarczający. – Jego głos zadrżał, a w oczach zebrały się łzy. – Czasem oglądałem filmy, gdzie… gdzie mężczyźni są tacy czuli, ale też… dominujący. I myślałem, że chciałbym być na miejscu tej osoby, którą oni… którą oni kochają.Mateusz milczał przez chwilę, a Kacper słyszał tylko jego oddech, spokojny, ale jakby nieco głębszy. – Rozumiem – powiedział w końcu. – A w tych filmach… co cię najbardziej poruszało? Co sprawiało, że wracałeś do tych myśli?Kacper zacisnął usta, czując, jak granica między spowiedzią a intymną rozmową się zaciera. – To, jak… jak jeden z nich patrzył na drugiego. Jakby widział w nim cały świat. I to, jak… jak jeden z nich poddawał się drugiemu. Jakby oddawał mu kontrolę, ale z zaufaniem. To było… – urwał, szukając słów. – To było piękne.– Piękne – powtórzył Mateusz cicho, a w jego głosie było coś, co sprawiło, że Kacper poczuł dreszcz na plecach. – Wiesz, Kacper, Bóg stworzył miłość we wszystkich jej formach. To, co czujesz, to pragnienie bliskości, akceptacji. Nie możesz żyć w niezgodzie z tym, kim jesteś. To byłoby większym grzechem niż jakiekolwiek fantazje.Kacper poczuł, jak łzy spływają mu po policzkach, ale nie były to łzy ...