-
Nowy wikary [AI]
Data: 28.11.2025, Kategorie: Trans Autor: yummya, Źródło: SexOpowiadania
... sobą, z dala od oczekiwań parafian. Jego głos był spokojny, ale w jego oczach błyszczało coś, co sprawiało, że Julka czuła się coraz bardziej ośmielona. Ich kolana niemal się stykały, a powietrze między nimi wydawało się naładowane elektrycznością.W końcu Mateusz wyciągnął rękę i delikatnie dotknął jej dłoni, która spoczywała na łóżku. Jego palce były ciepłe, a dotyk lekki, ale wystarczający, by Julka poczuła falę gorąca rozlewającą się po jej ciele. – Masz takie delikatne dłonie – powiedział cicho, przesuwając kciukiem po jej skórze. – Jak cała ty. Wszystko w tobie jest… takie subtelne, ale jednocześnie… magnetyczne.Julka zadrżała, czując, jak jego dotyk budzi w niej pragnienia, o których wcześniej tylko śniła. Jej oddech stał się płytszy, a w głowie pojawiły się obrazy – jego dłonie na jej ciele, jego spojrzenie, które zdawało się widzieć ją całą. – Dziękuję – wyszeptała, nie odrywając wzroku od jego oczu.Mateusz pochylił się bliżej, a jego twarz znalazła się tak blisko, że czuła ciepło jego oddechu na swojej skórze. – Mogę? – zapytał cicho, a jego głos był niemal szeptem, pełnym wyczekiwania.Nie czekając na odpowiedź, złożył na jej policzku delikatny pocałunek. Jego usta były miękkie, ciepłe, a Julka poczuła, jak jej ciało reaguje natychmiast – serce zabiło szybciej, a w brzuchu rozlało się przyjemne ciepło. Zanim zdążyła cokolwiek powiedzieć, pocałował ją znowu, tym razem bliżej kącika ust, a potem jeszcze raz, pełniej, na wargi. Każdy pocałunek był jak iskra, która ...
... rozpalała w niej coraz większe pragnienie.Jego dłonie przesunęły się na jej talię, obejmując ją delikatnie, ale pewnie. – Jesteś taka piękna, Julka – wyszeptał między pocałunkami, a jego palce powoli przesunęły się w górę, po jej plecach, badając kształt jej ciała. – Nie masz pojęcia, jak bardzo mi się podobasz. Twoja odwaga, to, kim jesteś… to niesamowite.Jego dłonie były ciepłe, a dotyk pewny, ale nie nachalny. Gładził ją po ramionach, po bokach, a każdy jego ruch sprawiał, że Julka czuła się coraz bardziej pożądana, coraz bardziej sobą. Jej ciało reagowało na każdy dotyk – skóra płonęła pod jego palcami, a w głowie wirowało od emocji. Czuła się jak w transie, jednocześnie przestraszona i podekscytowana, jakby świat poza tym pokojem przestał istnieć. Jego komplementy, jego spojrzenie, jego dotyk – wszystko to sprawiało, że czuła się piękna, akceptowana, upragniona. W jej piersi mieszały się euforia i podniecenie, a każdy kolejny pocałunek i muśnięcie jego dłoni tylko potęgowało to uczucie. Była Julką – w pełni, prawdziwie, i po raz pierwszy czuła, że to jest dokładnie to, kim chce być.Julka siedziała na brzegu łóżka, czując, jak ciepło dłoni Mateusza na jej talii rozlewa się po całym ciele. Jego pocałunki, najpierw delikatne, teraz stawały się głębsze, bardziej intensywne, a każdy kontakt jego ust z jej skórą sprawiał, że jej oddech przyspieszał. Czuła się jak w wirze – serce biło jej jak oszalałe, a w brzuchu rozkwitało gorące, pulsujące pragnienie, które jednocześnie ją ...