-
Do trzech razy sztuka - czesc 3 [AI]
Data: 31.12.2025, Kategorie: Trans Autor: yummya, Źródło: SexOpowiadania
... jej o nowym ograniczeniu – metal był zimny, ciasny, a jej podniecenie, choć wciąż obecne, nie mogło znaleźć ujścia. Podeszła do barku, wzięła szklankę, wsypała lód i nalała gin z tonikiem, starając się, by jej ruchy były pewne, mimo drżenia rąk. Wróciła do Iwony i podała jej drinka, pochylając się lekko, jak służąca przed panią. Iwona wzięła szklankę, upiła łyk i skinęła z uznaniem. „Nieźle. Teraz stopy.”Kasia uklękła przed sofą, jej kolana dotknęły chłodnej podłogi, a klatka znów dała o sobie znać, uciskając ją lekko, gdy się poruszyła. Iwona wyciągnęła jedną nogę, opierając ją na udzie Kasi, a ona chwyciła ją ostrożnie, zaczynając masaż. Jej dłonie przesuwały się po gładkiej skórze, uciskając palce i podeszwę, starając się wyczuć, co sprawi przyjemność Iwonie. Czuła zapach lakieru do paznokci i subtelny krem, którym musiała być natarta stopa – to wszystko mieszało się z kadzidłem w powietrzu, tworząc aurę intymności i władzy. Iwona westchnęła cicho, zamykając oczy, a Kasia skupiła się na zadaniu, chcąc zasłużyć na pochwałę.„Mocniej pod łukiem” – mruknęła Iwona, popijając drinka, a Kasia posłuchała, wbijając kciuki głębiej, czując, jak mięśnie stopy rozluźniają się pod jej dotykiem. Drugą nogę masowała z równą starannością, a klatka przypominała jej o jej miejscu – nie mogła myśleć o własnym ciele, tylko o służeniu Iwonie. Metal uciskał jej małego penisa, który wciąż próbował się napinać, ale nie miał na to szans, co tylko wzmagało jej frustrację i jednocześnie podniecenie. ...
... Iwona otworzyła oczy, przyglądając się jej z zadowoleniem. „Masz delikatne ręce, Kasiu. To dobrze. Może zrobimy z ciebie moją małą służącą na stałe?”Kasia spojrzała na nią, jej oddech był szybki, a w oczach błyszczała uległość. „Chciałabym… bardzo” – odpowiedziała cicho, a Iwona uśmiechnęła się, odstawiając pustą szklankę na stolik obok. „Zobaczymy, jak się spiszesz. Na razie masuj dalej. I nie waż się narzekać na tę klatkę – zostaje, dopóki nie zdecyduję inaczej.”Kasia wróciła do masażu, jej dłonie pracowały rytmicznie, a ona sama oddawała się tej roli – uwięziona, posłuszna, całkowicie zależna od woli Iwony. Czuła się jak w pułapce, ale była to pułapka, której pragnęła całym sercem.Kasia klęczała przed Iwoną, jej dłonie wciąż masowały stopy dominy, a w głowie kłębiły się mieszane uczucia – frustracja z powodu klatki na penisie, która trzymała jej podniecenie w ryzach, i duma z tego, że Iwona wydawała się zadowolona z jej wysiłków. Metal ocierał się o skórę przy każdym ruchu, przypominając jej o całkowitej zależności od woli tej kobiety. Iwona odstawiła pustą szklankę po ginie z tonikiem na stolik, a potem spojrzała na Kasię z lekkim, niemal łaskawym uśmiechem. „Bardzo dobrze się spisałaś, mała” – powiedziała, jej głos był ciepły, ale wciąż niósł w sobie tę władczą nutę, która sprawiała, że Kasia drżała. „Należy ci się nagroda.”Iwona rozchyliła nogi powoli, jej czarna suknia zsunęła się na boki, odsłaniając smukłe uda i czarne, koronkowe majtki. Kasia wstrzymała oddech, jej ...