-
Wszystkie jej tajemnice cz. 4
Data: 31.12.2025, Autor: Anonim, Źródło: Lol24
... krzyczało, żeby je odtrącić. Milenę cmoknęli w policzek. - To co możemy zaczynać? Nie ma potrzeby zarywać nocy. - Pewnie – zgodzili się panowie. - Milena? - Pójdę się przygotować. Patrzyłem, jak idzie w stronę drzwi i zrozumiałem, że to łazienka. Moja żona zdumiewająco dobrze znała rozkład pomieszczeń w tym domu. Aron zaczął montować kamery w dwóch przeciwległych kątach pomieszczenia. Ustawił je na statywach i teraz sprawdzał jakie mają pole widzenia. Usłyszałem kroki i ciężkie sapanie. Po chwili pojawił się starszy mężczyzna z niechlujnym zarostem i sporym brzuchem. W rękach trzymał dwie kamery. Zgrzytnąłem zębami. Kolejna osoba do patrzenia na Milenę. Zerknąłem na aktorów zdjęli z siebie już ubranie pozostając tylko w skarpetkach. Popijali coś z przezroczystych butelek i masowali sobie pęczniejące powoli pały. Mimowolnie zahaczyłem je wzrokiem. Co najmniej o połowę większe niż mój. Po raz kolejny zacisnąłem zęby. Jak tak dalej pójdzie wypadną mi wszystkie plomby. Skrzypnęły drzwi i do piwnicy weszła główna atrakcja. Milena miała na sobie czarne, koronkowe majteczki i stanik do kompletu. Tak samo wyglądała wtedy. Przełknąłem ślinę. Nie wyglądała na stremowaną, ja na pewno byłem. - Zaczniemy od kilku zdjęć dobrze – zaproponował Aron – w trakcie też będę je robił. - Oczywiście. Patrzyłem, jak ustawia Milenę przed kanapą i każe przyjmować różne seksowne pozycje i strzela dziesiątki fotek. Wypinała tyłek, rozchylała pośladki i wreszcie nadeszło to ...
... czego się obawiałem. Musiała zdjąć majtki. Zadziwiające, ale nie spostrzegłem w niej śladu zawahania, którego się spodziewałem. Posłała mi tylko jedno jedyne spojrzenie zanim jej bielizna wylądowała na podłodze. Po chwili klęczała na kanapie a Aron strzelał fotki jej wypiętego tyłka. Patrzyłem na jej gładziutką schludną cipkę, taką niewinną? Taka mogłaby należeć do dziewicy. Jej skromnie stulone płatki nie zapowiadały tego co będzie się z nią działo już za kilka minut. Aż wydawało mi się niemożliwe, żeby mogła rozszerzyć się na tyle by pomieścić te wielkie kutasy. - Dobrze, na razie wystarczy. Dima podejdź tu. Milena ubierz się, klęknij i poliż go – komenderował Aron. Milena opadła na kolana i przeczesała palcami włosy odgarniając je na plecy. Dima stanął przed nią ze sterczącym na baczność kutasem. Zerknęła na mnie nim ujęła go w dłoń. Aron robił kolejne zdjęcia obchodząc ją dookoła. Wszystko robiła powoli dając czas na kolejne zdjęcie. Najpierw dotknęła językiem jego nabrzmiałej główki, potem otoczyła ją wargami, chwilę później penis mężczyzny wypełniał jej usta. Trzymała go tak, jej wargi obejmowały go czerwoną opaską, orzechowe oczy wpatrywały się w aparat, a ja mogłem się tylko zastanawiać jakim cudem nie wymiotuje. Ja mam odruch wymiotny, gdy włożę do ust marker. - Dobrze – Aron podniósł się wreszcie – chyba mam to co chciałem. Możemy zacząć. Milena na kanapę, bawisz się sama czekając na kochanka. Tak jak poprzednio pamiętasz? - Tak. Milena podeszła do mnie z ...