1. Wszystkie jej tajemnice cz. 4


    Data: 31.12.2025, Autor: Anonim, Źródło: Lol24

    ... Cholera. Tak szybko!
    
    Chodziłem po domu nie mogąc znaleźć zajęcia. Wreszcie wszedłem do łazienki. Milena siedziała w wannie pełnej wody i goliła nogi. Wiedziałem, że jej cipka już dawno jest gładka jak lustro. Moja kochana laska nie pójdzie na imprezę z tylko trochę nie ogoloną cipeczką, bo jak mówi, wszyscy będą wiedzieli, a ona będzie się źle czuła z taką nieogoloną i nic nie dawało tłumaczenie, że tylko ja ją zobaczę. Wiedziałem więc, że na taką okazję jak ten film postarała się bardziej.
    
    Wyszła z wanny i zaczęła wycierać się ręcznikiem, a każdy facet mający żonę wie jak to wygląda. One chyba robią to specjalnie. Oczywiście najpierw ręcznik na włosy i tak stoi naga, świeci tyłeczkiem, cipką, piersiami i niby nie zwraca na ciebie uwagi. A może cholera i nie zwraca, może dla niej jej nagość to coś normalnego, ale nie dla mnie, nawet po tylu latach. Była tak piękna i seksowna, a dziś miał ją tak zbeszcześcić jakiś facet, cholera dwóch. Po diabła się na to godziłem.
    
    - Pozwól, że sprawdzę gładkość twojej myszki – powiedziałem, gdy przeszła do naszej garderoby.
    
    Nie pozwalając na sprzeciwy oparłem ją o ścianę i rozchyliłem pośladki. Wciągnąłem w płuca zapach świeżo umytej cipki i pupki i polizałem obie szparki szukając językiem włoska który Milena przegapiła. Oczywiście nie znalazłem żadnego. Jej ciało nie reagowało. Czułem tylko zniecierpliwienie mojej żonki. Myślami była gdzieś indziej. Zasmuciło mnie to i zniechęciło. Patrzyłem, jak się ubiera i zastanawiałem ...
    ... czy nadal jestem dla niej mężczyzną, którego pragnie. Dla mnie nadal była obiektem pożądania. Nadal zdarzało się, że patrzyłem na nią jak na świeże mięsko, nie żonę, z którą tyle przeżyłem lat, stałem obok niej w kościele.
    
    Jechaliśmy na miejsce, a ja się nie odzywałem. Milena coś opowiadała, ale wiem, że to z nerwów. Ja również byłem zdenerwowany, ale jednak nerwy przykrywał smutek. Nie odszedł nawet na chwilę od momentu, kiedy poczułem obojętność Mileny na moje pieszczoty.
    
    Miejscem, w którym miały się odbyć nagrania okazał się duży dom. Kimkolwiek był właścicielem miał dużo forsy. Otworzył nam gość, którego znałem. Aron. Czyli ta cała kasa to z pieprzących się przed kamerą kobiet i teraz swoją cegiełkę miała dorzucić(ponownie)moja żona. Przywitał się z nami i poprowadził schodami do obszernej piwnicy. To tu było studio. Kilka dużych lamp stało skierowane na sofę. Poznałem ją, choć nie była identyczna jak na filmie z przed lat. Pewnie ciężko było znaleźć taką samą. Ogólnie sceneria była bardzo podobna.
    
    - Podobnie, prawda? - Aron zatarł dłonie pełen ekscytacji – starałem się jak najwierniej wszystko odtworzyć. O są. Poznaj Maks i Dima.
    
    Do piwnicy zeszło dwóch mężczyzn. Tak jak sobie wyobrażałem byli wysportowani, ale nawet ja nie spodziewałem się takich byczków. Obaj wyżsi ode mnie, szerocy w barach, choć nie jakoś wybitnie przystojni, ale też ich twarz nie będzie się pojawiać tak często na ekranie jak inne części ciał. Uścisnąłem ich dłonie choć wszystko we mnie ...
«1...345...12»