1. Mialam tylko odniesc telefon


    Data: 08.01.2026, Kategorie: Pierwszy raz Autor: Max Paul, Źródło: SexOpowiadania

    Mam 16 lat i opowiem, co się stało tego lipcowego dniaLipcowy upał to był koszmar mój kostium kąpielowy przylegał do mojej skóry. Leżałam na leżaku, udając, że czytam książkę, ale tak naprawdę spoglądałam dwie sylwetki w basenie - mój brat Connor i jego najlepszy przyjaciel, Luke. Który od dłuższego czasu podobał mi się.Lecz to, co ciągle chodziło mi po głowie toJa mam 15 lat a on 21"Z zamyślenia wybudziło mnie pytanie brata od razu spojrzałam w ich stronę powoli przesuwając wzrok po umięśnionych ramionach Luke'a, gdy wychylał się z wody. Jego dłonie odgarniały mokre włosy z czoła, a krople spływały po klatce piersiowej, znikając pod obcisłymi bokserkami.Po chwili przypominałam sobie, że Connor coś chciał.- Co chcesz? - Zapytałam- Podrzuć nam piwo - rzucił- No okej - Skinęłam głową, ale gdy wstałam, poczułam na sobie czyjś wzrok. Luke. Patrzył na moje długie nogi, opalone uda, wąski biustonosz. Nasze oczy spotkały się na ułamek sekundy on szybko odwrócił głowę, niestety moje policzki zapłonęły.„Widział, że się gapisz, idiotko". Skarciłam się w głowieWieczorem, gdy chłopcy wyszli, musiałam ogarnąć nad basenem by rodzice nie mieli potem pretensji. Znalazłam telefon w trawie, czarny z wytartym logo. Wiedziałam, że należał do Luke'a. Connor już poszedł na imprezę, więc nie było go pytać.- Będę musiała odnieść sama - mruknęłam cicho do siebie.Wzięłam telefon w rękę i poszłam do domu zrzucić z siebie już dawno suchy strój kąpielowy.Ubrałam się w bluzkę i cienkie spodenki. Ubrałam ...
    ... także czarne stringi, lubiłam w nich chodzić.Na stanik nie marnowałam czasuDom Luke'a stał trzy posesje dalej. Był większy niż mój, taras zarośnięty bluszczem, balkon z zadaszeniemPodeszłam pod drzwi i zapukałam, lecz żadnej odpowiedzi.- Halo!?-Zawołałam głośniej, ale nikt nie odpowiedział"Pewnie jest w pokoju lub łazience"Pomyślałam i weszłam do domu jak do siebie.Poszłam po schodach na górę, dobrze wiedziałam, które drzwi to pokój Luke'a.Zwróciłam uwagę na uchylone drzwi od łazienkiLuke? – szepnęłam, ale odpowiedział tylko szum wody i otwieranie drzwiczek od prysznica, potem usłyszałam zakręcanie wody"Raz kozie śmierć"Powiedziałam w głowieOdsunęłam drzwi o centymetr.I zamarłamLuke stał tyłem, całkowicie nagi, wycierając ręcznikiem włosy. Jego plecy były szerokie, pośladki napięte, a między nogami...„O mój Boże".To, co zwisało mu swobodnie grube, dłuższe niż jej dłoń, z wyraźnie nabrzmiałą żyłą. „23 centymetry? 25?" Nawet w pół wzwodzie wyglądało przerażająco.Julia nie oddychała. Patrzyła, jak Luke sięga ku drzwi od łazienki, jak jego mięśnie napinają się przy ruchu. Gdy obrócił się bokiem i stanął przodem do drzwi, zobaczyła pełny widok - mosznę, udo, i to rosnące na jej oczach...„O nie, nie, nie".Drzwi się otworzyły-Kto tu...? - Luke odwrócił się gwałtownie.Cofnęła się, potykając o dywan.Upadłam na tyłek, a telefon wyleciał mi z ręki.-Julia?! - Jego głos był ostry, ale po chwili przeszedł w coś między śmiechem a zdumieniem. - Co ty...?Twój telefon! - wykrztusiłam nerwowo ...
«1234»