-
Edukacja z ciocia 9.
Data: 11.01.2026, Kategorie: Mamuśki Autor: Mi Riam, Źródło: SexOpowiadania
Edukacja z ciocią 9.Bożena popatrzyła na mnie uśmiechając się...zbliżyła do mnie i zaczęliśmy się całować.-”Odpoczął już nasz chłopczyk?” spytała.-”Gotowy na drugą rundę?” dodała Krystyna.Zbliżyła się i teraz całowaliśmy się we trójkę.-”Noooo mały, jesteś coraz lepszy.”Ześliznęły się obie do mojego krocza. Kutas już był napięty i w ich rękach. Postawiły go momentalnie.-“Wyliżesz mnie kochanie?” spytała Bożena ciotkę “a ja obciągnę młodzieńcowi.”-“Jasne kochana!”Ułożyliśmy się, każde na boku, w trójkąt. Ja lizałem Krystyny cipcię.Ona lizała muszelkę Bożeny, a ta robiła mi laskę. Było cudownie! Te dwie MILFy były nie do opisania. Lizałem ciotkę jak szalony. Doszła pierwsza. Wyprężyła się cała.-“Taaaaaak Mareczku! Kochanieeeeeee! Juuuuuuuuż! Aaaggghhhhh! O bożeeeeeee! Mareeeeeeek!” lizałem nadal, a ona zwalniała.Bożena widziała, jak ciotka orgazmowała.-“ Liż mnie siostra...teraz ja chcę!”Krystyna lizała i robiła jej palcówkę.-”Ooooo taaaak kochana! jak dobrzeeeee! zaraz dojdę!”Jednocześnie Bożena intensywnie i głęboko ssała mi kutasa. Robiła to świetnie, poczułem że dochodzę. Dreszcze przeszyły moje ciało. Bożena jęczała.-”Dochodzę! Teraaaaaaz kochana! Aaaaaaaaaa!” strzeliła jej soczkami.Ciotka dalej ją lizała, dając jej rozkosz.-”Bożenkoooo!”-”Tak kochany! Do buzi!” krzyknęła.Wystrzeliłem salwę nasienia głęboko w jej usta i gardło...łykała raz za razem każdą salwę. Ja lizałem Krystynę nadal, mimo że już doszła.-“Teraz moja kolej!” zdecydowanym głosem powiedziała ciocia.Kutas mi ...
... już lekko opadł, ale Krystyna uśmiechnęła się tylko.-“Zaraz stanie jak poczuje moją Misię.”Jednym ruchem okroczyła i wsiadła na mnie…wbiła się na mojego członka. Zaczęła się powoli poruszać. Bożena natychmiast zaczęła ją pieścić i całować po piersiach.-“Noooo mały! już rośnie we mnie!” westchnęła ze śmiechem ciotka.Zaczęła mnie ujeżdżać…powoli i głęboko dosiadała i nabijała cipką.-“Widzisz siostra” śmiała się “jak szybko nasz chłopczyk jest gotowy.”Bożena uśmiechnęła się.-“Wyliżesz mnie kochanie?” to nie było pytanie, tylko stwierdzeni,e bo już usiadła mi dupcią na twarzy, wypinając swą cipcię do moich ust.-“No liż mały, liż ciocię Bożenkę” rozkazała.Były twarzami do siebie, więc zaczęły się szybko całować i pieścić. Krystyna ujeżdżała mnie powoli…było jej dobrze. Zaczęła pomrukiwać z zadowolenia.-“O taaaaak kochanie! Jesteś taki dużyyyyy!”Jechała powoli, rozkoszowała się każdym dosiadem.-“O taaaaaak!”Bożena obserwowała ciotkę.-“Dobrego ma kutasa nasz młodzieniec.”-“O taaak! Dogódź sobie Krysiu! Masz wspaniałego siostrzeńca!” uśmiechała się, całując i liżąc ciotkę.-“Tak kochana! Jest fantastyczny!”Przyśpieszyła lekko…zaczęła głośno jęczeć.-“O taaaaak! Marek kochanie!”Dochodziła!-“Taaaaak! O taaaaaaaaak! Aaaaaaahhhhhhh!” Orgazmowała krzycząc.-“Taaaaaak kochanie!”Bożena całowała i lizała jej twarz, piersi, szyję.-“Aaaaaaaaaaaaaaa!”Ciotka strzelała na mokro…czułem jej soki na brzuchu!-“Tak mała! Dobrze ci siostro!” szeptała Bożena.Ciotka jechała mnie nadal nie przerywając, mimo ...