-
Edukacja z ciocia 9.
Data: 11.01.2026, Kategorie: Mamuśki Autor: Mi Riam, Źródło: SexOpowiadania
... orgazmu. Poczułem zbliżający się orgazm.-“Dochodzę!” ostrzegłem.-“Taaaak chłopcze! We mnieeeee…jak zawszeeeeeee!” stęknęła Krysia.-“Tak ciociu! Teraaaaaaaz!”Wystrzeliłem w jej rozochoconą i zaspokojoną cipcię.-“Taaaak kochanie! Napełnij mnieeeeee!”Pompowałem ciotki cipkę salwami, raz po raz! Bożena patrzyła ogromnymi oczami.-“Nie wierzę, kurwa, co on robi! “szeptała zauroczona.Ciotka jeszcze poruszała się na mnie...teraz już powoli. Misia zasysała resztki nasienia do swego wnętrza. Wreszcie zeszła wolno z kutasa. Moje mamuśki wzięły mnie między siebie…leżeliśmy i łapaliśmy oddech.Bożena powiedziała szeptem:“Boże siostra, gdzieś ty go znalazła?!”-“Dobry jest co?!” odparła szybko Krystyna.-“Ja pierdolę! To jest niesamowite!”-“Dajmy mu odpocząć” powiedziała Krystyna.Przytuleni…chyba zasnęłiśmy. Nie trwało to długo, gdy się ocknąłem była dopiero północ. Poczułem mój sztywny już penis obciągany przez moje ciotki...lizały na zmianę delikatnie czasem biorąc głębiej w gardło.-“Obudziłeś się kochanie?” spytała Bożena cichutko.-“Dasz mi radę jeszcze raz? Proszęęęęęę!” jęknęła.Krystyna też cicho, roześmiała się jej w ucho.-“Przestań siostra! Młody już gotowy! Zaraz go będziesz miała! To wasza pierwsza noc! Poruchajcie się kochani!”-“Kochana jesteś Krysiu!” odpowiedziała Bożena.Już całkiem się przebudziłem. Moja torpeda stała sztywna i gotowa do jazdy.-“Chodź Bożenko…chcesz od tyłu na pieska?” spytałem.-“Tak kochany…jak tylko zechcesz!”-“Poczekaj!” rzekła Krystyna.Przekręciła się na ...
... plecy, ułożyła nogami w kierunku zagłówka łóżka.-“Chodź kochaniutka na 69” rozkazała.Bożena szybko przyjęła właściwą pozycję na Krystynie. Widać nie raz to ćwiczyły.-“Liż mnie mała…ja ciebie, a Marek niech cię rżnie od tyłu.”-“Matkooooo! “wykrzyknąłem...jesteście cudowne.Zaczęły lizać swoje cipki.-“Na co czekasz synek?! Ruchaj Bożenkę!” rozkazała ciocia.Zająłem pozycję za Bożeną…wzięła mnie ręką za kutasa, sprawdzając jakby wielkość.-“Jesteś bardzo duży kochanie!” powiedziała cichoBożena i kontynuowała ssanie cipki Krystyny.-”To chyba dobrze!” odparłem.-“Delikatnie tylko proszę!” wysapała.Zbliżyłem mój penis do jej szparki...była mokra…wszedłem powoli, ale tym razem była rozwarta i gotowa…kutas wszedł lekko z poślizgiem.-“Mareeeek!”-“Dobrze ciociu?” spytałem Bożeny.-“Tak kochanie! cudownie!”One się lizały, a ja zacząlem jechać Bożenę.-“Och kochany!” zaczęła cicho pojękiwać.-“Jesteś taki duży,świetnie mnie wypełniasz!”Krystyna odezwała się.-“Rozruchaj jej tą szparę! Tak jak cię uczyłam! Chcę by wam było dobrze!”Zacząlem kolistymi i bocznymi ruchami rozpychać się w jej cipce.-“Och Mareeeeek! chłopcze!”-“Powoli synek!” Krysia kontrolowała sytuację.Spod Bożeny cipki doskonale miała podgląd na moje ruchy.-“Dobrze! Teraz powoli zacznij ją nabijać głębiej na pal.”Bożena już głośno jęczala.-“Mareeeek! O matkoooooo!”-“Ruchaj ją! Powoli! Głęboko! Nabijaj ją do końca! Do samego dna macicy!”-“Aaaaaaa Mareczkuuu jesteś ogromnyyyyyyy!” jęczała, gdy wchodziłem do samego dna.-“Bożeeeeeeeee! Nie ...