1. Edukacja z ciocia 9.


    Data: 11.01.2026, Kategorie: Mamuśki Autor: Mi Riam, Źródło: SexOpowiadania

    ... rozerwij mnieeee! Proszęęęęęęęę!”Co za rozkosz dymać tą dojrzałą kobietę! Zaczęła piszczeć.-“O taaaaak kochanyyyyyy! Zaraz dojdęęęę! Bożeeeeeeee Mareczkuuuuuuuuuuu! Aaaaaaaaa!” już krzyczała pod moim członkiem.Czułem, że też dłużej nie wytrzymam.-“Kochanieeeeeee! Teraaaaaaaz!” wyła i ruszała biodrami jak szalona, nabijając się na mój pal.Trysnęła soki na twarz Krystyny, która ją pracowicie lizała od dołu.-“Bożenko! Ciociu! Dochodzęęęęęęęę!”-“Taaaaaak małyyyyyyy! Skończ we mnieeeeee! Spuść się w moją Pusięęęęęęę!”Eksplodowałem do jej wnętrza potężnym ciśnieniem! Spust za spustem...chyba z 5-6 razy strumień spermy wylądował głęboko w jej macicy. Ona nadal ruszała biodrami i dobijala swą dużą pupcią do mego łona. Nie przestalem…ruchałem dalej! Bożena nadal orgazmowała.-“Dobrze jej kochanie!” krzyknęła Krysia.-“Weź ją teraz pod siebie i porządnie wyruchaj!”Szybko pchnąłem ją za tyłek na bok…przekręciłem na plecy.-“Rozłóż się siostra! Daj mu dobrze dupy! Niech synek zakutasi mocno i głęboko!”Pomogła Bożenie ułożyć się do rżnięcia! Uniosła nogi w górę, gdy potężnym pchnięciem mojego nabrzmiałego kutasa wbiłem się w nią. Jęknęła głośno.-“Mareeeeeek!”Okroczyła mnie łydkami i zakleszczyła stopami. Zacząłem ruchać jak szalony. Jechałem jej szparę, aż zaczęła piszczeć. Rżnąłem mamuśkę, aż i to łóżko zaczęło trzeszczeć.-“Aaaaaaaaahhhhhhh!” wyła z rozkoszy.Wpadłem w trans ruchania. Bożena dochodziła na mokro…czułem jak strzela salwami z ogromnym ciśnieniem. Nie dalem się wypchnąć.-“Wal tę ...
    ... jej pizdunię! Dogódź jej!” podniecała mnie Krysia.Ruchałem jak wariat, ona darła się i wyła drapiąc moje pośladki i plecy paznokciami. Doszedłem.-“Teraaaaaaaz ciociuuuuuuuu!” wystrzeliłem salwę nasienia w jej cipkę.-“Taaaak! kochanieeeeeee! Napełnij mnieeeeeeee!” zawyła.-“Napompuję cię do pełna!” krzyczałem “Przyjmij cały ładunek!”-“Taaaaak Mareczkuuuuuuu! Bożeeeeeee jak dobrzeeeeee!”Szalałem na niej! Nie czułem już spustu…ruchałem dalej!-“Ogień młody!” szeptała Krysia “To ma być ogień! Dawaj! Zaruchaj sobie! Zruchaj tą starą cipę!”Bożena po chwili znowu doszła.-“Ooooohhhhhhhhh! kochanyyyyyyy!”Rżnąłem jak oszalały nie mogąc uwierzyć...ona znowu miała orgazm! i znowu!...właściwie orgazmowała cay czas! Lekko zwolniłem…rozkoszowalem się jej cipką, jej ciałem, tymi dużymi piersiami dyndającymi na boki. Ciągle krzyczała i wyła z rozkoszy wijąc się biodrami pode mną. Kutas znowu naprężył się. Złapałem ją rękami pod jej dużą dupcię i znowu zacząłem mocno dymać. Orałem jej bruzdę tak głęboko, że czułem członka dobijającego dna macicy.-“O jezuuuuuuuuuu Mareeeeeeeek! Jesteś ogromnyyyyyyyyy!”-“Leeeeeeeż kochana! Ależ cipciaaaaaaaa!”Znowu dochodziła...i znowu...zacząłem ją głęboko całować. Ruchałem i ruchałem, i ruchałem. Ucichła troszkę, nadal jęcząc i postękując.-“Mareeeeeek! kochanyyyyyyyy!” zobaczyłem łzy w jej oczach.Rżnąłem dalej i jeszcze, i jeszcze...leżała bezwładnie, a ja dochodziłem jej cipkę najgłębiej jak mogłem. Nie musiałem nic mówić…po prostu spuściłem się do jej wnętrza ...