-
Julka drugie spotkanie.
Data: 12.01.2026, Kategorie: Lesbijki Autor: Monia, Źródło: SexOpowiadania
... nawzajem, śmiałyśmy się – trochę nerwowo, trochę z ulgi. Patrzyłam na nią i wiedziałam jedno: po tym już naprawdę nie było odwrotu. Byłyśmy sobie winne jeszcze więcej. Po wszystkim mogłyśmy się zatrzymać. Mogłyśmy powiedzieć „dość na dziś”. Ale żadna z nas tego nie chciała. Julka leżała obok mnie, z lekko rozchylonymi ustami, rozgrzana, ale nienasycona. W jej oczach było to samo, co we mnie – głód. – Mam coś jeszcze – powiedziała cicho, sięgając do szuflady w salonowym stoliku. Tym razem wyciągnęła metalowy klips na sutki, cienką skórzaną smycz i coś, co przypominało krótką packę – miękką z jednej strony, szorstką z drugiej. – Chcę, żebyś dla mnie pełzała – dodała, patrząc mi prosto w oczy. Nie protestowałam. Przeciwnie – czułam, jak podniecenie znów rośnie. Założyła mi obrożę, delikatną, welurową, ale z metalowym kółkiem na przodzie. Przypięła do niego smycz. Pociągnęła mnie lekko w dół. – Na kolana – powiedziała. Jej głos był niski, stanowczy. Szłam za nią na czworakach po salonie, nagrzana, naga, z policzkami czerwonymi od podniecenia. Czułam się jej. Oddana w pełni. – Piękna jesteś, kiedy się poddajesz – szepnęła, prowadząc mnie pod stół, potem z powrotem na dywan. Kiedy zatrzymała mnie przy kanapie, poczułam na pośladkach najpierw delikatne muśnięcie, potem klaps. Packa uderzała miękko, ale wystarczająco mocno, żeby poczuć pieczenie. Przez chwilę bawiła się mną – raz klaps, raz pogłaskanie. Potem kolejny raz mocniej. – Powiedz, czego chcesz – usłyszałam. – Ciebie – ...
... wyszeptałam, czując, że głos mi drży. – Głośniej. – Chcę cię, Julka. Chcę, żebyś zrobiła ze mną wszystko. Uśmiechnęła się. Przypięła mi klipsy do sutków. Metal był zimny, czułam lekkie ukłucie bólu, które mieszało się z podnieceniem. Moje ciało stało się jeszcze bardziej czułe, każdy ruch, każdy dotyk niósł podwójne doznanie. Potem wzięła z powrotem dildo w uprzęży. Tym razem weszła we mnie od tyłu, głęboko, mocno, przytrzymując mnie za obrożę. Byłam jej zabawką. I to było dokładnie to, czego pragnęłam. Ruchy były rytmiczne, coraz bardziej intensywne. Wibrator znów znalazł się na moim ciele, dodatkowo drażniąc mnie na zewnątrz. Ból i rozkosz mieszały się w jedno. Nie kontrolowałam już niczego – ani oddechu, ani drżenia nóg, ani jęków. Byłam po drugiej stronie wstydu, w miejscu, gdzie liczyło się tylko ciało i to, co działo się między nami. Kiedy doszłam po raz kolejny, Julka przytuliła się do mnie od tyłu, nadal trzymając mnie za smycz. – Nie musisz być zawsze silna – wyszeptała mi do ucha. – Ze mną możesz być sobą. W tej chwili to było dokładnie to, czego potrzebowałam usłyszeć. ? Nad ranem leżałyśmy razem w jej łóżku. Obok nas leżały rozrzucone gadżety, smycz, uprząż, wibrator, klipsy… A między nami była cisza – spokojna, intymna. Wiedziałam jedno: ta noc zmieniła wszystko. Już nie chodziło tylko o seks. Chodziło o wolność. Obudziłam się pierwsza. Słońce sączyło się przez zasłony, a pokój pachniał seksem, potem i perfumami Julii. Leżała obok mnie, rozczochrana, naga, z lekko ...