-
Koleżanka
Data: 14.01.2026, Autor: Anonim, Źródło: Lol24
... okazywała swoją przyjemność niebywale entuzjastycznie. Jęki przerodziły się w postękiwania i inne cudne odgłosy. Seksowny śpiew wzbierał na sile, aż w końcu osiągająca orgazm kobieta zamknęła jego głowę w kleszczach swojej ekstazy. Wyzwolił się z tego miłosnego uścisku, podniósł na rękach i wbił w nią z całą mocą. Była obłędnie gorąca i mokra. Nie potrzebował wiele czasu by przeżyć swoje spełnienie. Po kilku mocniejszych pchnięciach osiągnął zenit rozkoszy. Złączyły się ich ciała, zmieszały substancje. Oddychali głęboko. Ona objęła go kończynami. On ciągle zatopiony był w rajskim wnętrzu. Czuł jak nadal otacza go ogrom ciepła, szczególnie w miejscu ich zespolenia. Chciał by trwało to jak nadłużej. Teraz stał i przyglądał się przepięknemu ciału, mieniącemu się w świetle świec i ogniska. Tej nocy do pełni szczęścia dochodzili kilka razy. Przerobili wszystkie najlepsze pozycje. Poznali wzajemnie każdy zakamarek swojego ciała. Patrzył tak na nią z czułością i nagle sobie przypomniał. Nadia! Dziewczyna z liceum, z klasy jego córki. W zeszłym roku zdawały razem maturę. Koleżanka! Dziwnie się poczuł. Walczył chwilę z myślami. Przestąpił jednak próg pokoju. Wystrzał szampana wybudził Nadię z letargu. Podał jej kieliszek i wzniósł toast za ich miłe spotkanie. Uśmiechnęła się do niego, wypiła prawie całą zawartość kieliszka, a resztę wylała sobie na brzuch, dając mu do zrozumienia, że to jeszcze nie koniec ich nocy.