1. Edukacja z ciocia 6.


    Data: 24.01.2026, Kategorie: Mamuśki Autor: Mi Riam, Źródło: SexOpowiadania

    ... Kochanie, ale tylko dla ciebie!” spojrzala na mnie poważnie.Znowu! Zwróciłem już uwagę wcześniej w jej wypowiedziach na takie czasem dwuznaczne odzywki...aluzje. Nie bardzo tylko łapałem czasem co ma na myśli. Zresztą przez ostatnie lata przy różnych spotkaniach rodzinnych tak właśnie to wyglądało między nami…zawsze jakby coś niedopowiedzianego.-“To co? pomożesz mi z kolacją kochanie?” spytała...”a potem trochę lepiej ci podziękuję!” puściła oko.-“Jasne Krysiu!” odparłem.Zrobiliśmy kolację…spokojnie, bez pośpiechu zjedliśmy.-“Możesz ogarnąć kuchnię Mareczku? A ja pójdę pod prysznic!”-“Jasne ciociu!” odrzekłem.-“I czekasz na mnie w łóżku!” zakomenderowała.Zrobiłem porządek w kuchni, poszedłem do drugiej łazienki na piętrze doprowadzić się do porządku, potem do sypialni obok. Czekałem w łóżku na moją kochankę. Dość długo jej nie było. W końcu weszła...ubrana w piękny koronkowy czarny zestaw negliżu. Uśmiechała się.-“Przepraszam, że to trochę trwało kochanie, ale troszkę się tam wytrymowałam na dole. Nie bój się, nie ogoliłam się całkiem, tylko lekko wyrównałam zarost.”Podeszła do łóżka i delikatnie położyła się obok.-“Sam zobacz! Podoba ci się moja Misia teraz?” miękko zapytała i położyła moją rękę na swym kroczu.-“Zobacz mój miły…no jak?”Delikatnie odchyliłem majtki...potem powoli zsunąłem je. Nadal cipcia zarośnięta, ale włoski pięknie wyrównane i równiutko przystrzyżone krawędzie tworzące teraz idealny trójkąt.-“Nooo”…powiedziałem z ...
    ... uśmiechem...”Nieźle…nieźle”.-“Przestań już” roześmiała się…Już mnie nie zganiła za ten żart.-“Noooo młodzieńcze, bierz się za mnie! zasłużyłeś. Wiesz, że:------“Starą Cipę Dobrze Rucha Tylko Młody Zawierucha.”Kolejny wierszyk...hmm chyba trochę ich znała...Jej piękne duże piersi rozpychały stanik...rozpiąłem z tyłu i zsunąłem powoli, odrzuciłem na bok i zacząłem pieścić dłonią jej cycuszki całując i liżąc napięte już i stojące sutki.-“Marek, jesteś coraz lepszy, szybko się uczysz, wiesz skarbie?”-“Mam dobrą nauczycielkę” zripostowałem.-“Przestań!” mruknęła cicho.Przymknęła lekko oczy.-“Tak kochanie, całuj mnie, pieść mnie, chcę tego” szeptała cicho.Całowałem i pieściłem jej piersi, przechodząc do ust, troszkę zabawy języczkami i znowu piersi...tak wielokrotnie na przemian. Ona spokojnie posuwała powoli i delikatnie mojego stojącego członka ręką...mruczała i wzdychała.-“Tak mi dobrze kochanie…nie przerywaj.”Dalej ją miziałem, aż poczułem, że mój orgazm zbliża się nieuchronnie.-“Dochodzę kochanie…tak cudownie mi go walisz!”-“Dobrze skarbie…dojdź”...szeptała...”dojdź mi w ręku!”Jej ruchy doprowadzały mnie do szału!-“Jezuuu ciociu!”-“Taaaak kochanie! nooo juuuż! wystrzel cały ładunek!”Poczułem skurcz...doszedłem!-“Aaaaaaahhhhhh!” wysapałem.-“Dobrze...dobrzeeee, mój mały” szeptała spuszczając ręką resztki spermy...”dobrzeee…no juuuuż...spokojnie...no już mały…dobrze ruszałam rączką?” uśmiechnęła się figlarnie całując mnie.-”Cudownie Krysiu!”-“Cieszę się kochanie! Teraz ty...wiesz co lubię.”Zsunąłem się szybko ...
«1234...7»