-
Edukacja z ciocia 6.
Data: 24.01.2026, Kategorie: Mamuśki Autor: Mi Riam, Źródło: SexOpowiadania
... niżej…rozłożyła nogi i czekała. Zacząłem delikatnie lizać jej cipkę. Złapała mnie za głowę ręką, potem drugą, ale tym razem nie docisnęła od razu jak wcześniej, ale dawała mi pole do manewru głową i ustami.-“Powoli kochanie, powoli proszę. Liż cipkę, liż skarbie…tak mi tego brakuje”...szeptała cicho.Lizałem powoli tak jak chciała jej cudownie pachnącą soczystą cipeczkę, trwało to długo, bardzo długo. Wreszcie poczułem skurcze jej cipki i drganie całego ciała...dochodzła...dochodziła powoli...-”Mareeeeek! Zaraz będę miałaaaaaa! Dochodzęęęę! Aaaaaaaaaaaa! Teraaaaaaaaaaaz!” zaczęła krzyczeć.-”Ooooaaaagggghhhh!”Krzyczała i orgazmowała. Strzeliła na mokro soczkami....-”Taaaaaaak! Oooo taaaaaaak!” jęczała.-”Mareeeeeeek!”...druga...trzecia...czwarta salwa...i jeszcze piąta!Zalała mi całą twarz. Nie zwracałem uwagi, dalej lizałem. Było jej tak dobrze, chciałem jej dogodzić najlepiej jak potrafię. Nagle docisnęła moją głowę silnie do swego krocza.-”No juuuuż...juuuuż...kochany! Przestań, bo nie wytrzymam! Jak dobrzeeee! No już skarbie! Cudowny jesteś! No już...już...Teraz chodź tu do mnie”.Położyłem się obok, całowaliśmy się.-”Tak dobrze mi zrobiłeś! No chodź teraz...powoli...mały już gotowy” stwierdziła trzymając kutasa w ręku.-”Przeleć mnie teraz, jestem twoja, zerżnij swoją chrzestną! ”Wszedłem na nią...rozchyliła uda i kutas lekkim pchnięciem od razu znalazł jej dziurkę.-”Widzisz jak dobrze i jak łatwo wchodzisz? Trochę już cię ciotka wytrenowała” parsknęła cichutko ...
... śmiechem.-”A teraz powoli kochanie, powoli jak zawsze, żeby nam było przyjemnie jak najdłużej...powoli skarbie...delikatnie...czujesz jak cię obejmuję całą pochwą...-”Tak kochanie”.-“No widzisz młodzieńcze. Poruchasz sobie przez cały miesiąc tutaj u mnie, a ciocia ci jeszcze pokaże inne rzeczy. Wyćwiczę ci kutasa kochanie, zobaczysz. Mnie też to odpowiada i to bardzo. Wiesz,.że:-----”Na Młodym Dużym Kutasie Stara Pizda Dobrze Ma Się!” kolejne powiedzonko.-“No ruchaj...ruchaj...powoli...jedź mnie mały...spokojnie...oraj dziurę na boki...tak ja cię uczyłam...o tak skarbie...głębiej...do samego dna...pchaj troszkę mocniej, ale nie przyspieszaj...powoli...Dobrze ci? Dobrze w mojej cipce?”-“O tak, kochana Krysiu!” wymamrotałem.-“Posuwaj ciotkę...posuwaj moją pizdunię...taaaaaak kochany...głębiej i szerzej! Duża jest?”-“Tak ciociu!”-“Dla ciebie mój kochanku...dla ciebie. Chciałabym wessać całego ciebie do swego wnętrza!” mruczała.-“A mój penis? wypełnia cię?”-“Kochanie, mam dość dużą cipkę po dzieciach, ale ty wypełniasz mnie idealnie...ideaaaaalnieee! Nie martw się. Jesteś dla mnie naprawdę bardzo duży i dajesz mi ogromnie dużo satysfakcji!”Ruchałem dalej powoli...-”Ciociu?”...poczuła skurcze.-”Taaak kochanie! Czuję! Jedziesz! Dojdź! Dojdź we mnie! Spuść się w cipkę! Zalej dziurkę! Do pełna! Dalej, dawaj mały!” krzyknęła.-”Aaaaggghhh!” eksplodowałem...”Aaaaaaaaaaaa!”-”Tak! Dobrze! Lej w dziuręęęęęę! Leeeeeeeeeej mały! Cały ładuneeeeeeek! Pompuj w cipęęęęęęęę! Wszystkoooo! Do końcaaaaa! Tak ...