-
Prezent dla meza
Data: 28.01.2026, Kategorie: Inne, Autor: OsobaX, Źródło: SexOpowiadania
... zgrabną dziewczynę. Powiększyłam je znacznie i przesuwałam zdjęcie w dół i w górę, nie mogąc wyjść z zachwytu.Piękna sylwetka, pasujący do niej biust, cudowne długie blond włosy, śliczny uśmiech no i te zielonkawe oczy.— Mam Cię! — pomyślałam.Sprawdziłam, z której agencji było to zdjęcie i przedzwoniłam od razu, chcąc zapytać o szczegóły.— Dzień dobry, dzwoniłam godzinę temu w sprawie dziewczyny na 20 lipca, dostałam zdjęcia, chciałam dopytać o szczegóły.— Tak, pamiętam — poinformował mnie męski głos — czy któraś z dziewcząt panią zainteresowała?— Tak, chciałabym porozmawiać o dziewczynie na zdjęciu numer trzy.— Już sprawdzam, acha, zielonooka blondynka?— Tak, dokładnie. Proszę mi powiedzieć, ile ma lat i czy na pewno spełnia wszystkie kryteria, jakie panu wcześniej podałam.— Sprawdzam, proszę o chwilę ... tak, wszystko się zgadza, ma 19 lat, mieszka na miejscu, studentka, w grafiku ma na pewno wolny termin 20/21 lipca, ma na imię Beata.— Super, w takim razie potwierdzam termin i zlecenie, proszę o potwierdzenie i informację, jak mogę dokonać płatności, bo chcę być pewna, że nic się nie zmieni.— Najlepiej byłoby, gdyby podeszła pani do nas, zna Pani adres, przyjmiemy wpłatę, wydamy potwierdzenie wpłaty, może pani podejść jutro około piątej po południu?— Tak, oczywiście, będę na pewno — podsumowałam rozmowę.Byłam zadowolona, że tak szybko udało mi się załatwić sprawę, jutro zapłacę i prezent gotowy! Następnego dnia, poszłam pod adres agencji, mężczyzna, który przyjął ...
... pieniądze i wydał mi potwierdzenie, zerkał na mnie z zaciekawieniem. Omówiliśmy jeszcze parę szczegółów, upewniłam się co do dodatkowych usług w ramach umowy i podpisałam dokumenty.— Życzę miłej zabawy — powiedział na zakończenie — polecamy nasze usługi. Swoją drogą, jest pani atrakcyjną kobietą.Połaskotało to moją kobiecą duszę.— Dziękuję bardzo — odparłam — to miłe z pana strony, niemniej pozostanę tylko klientką agencji.Uśmiechnęłam się do niego, odwzajemnił się równie pięknym uśmiechem i w miłej atmosferze rozstaliśmy się. Życie toczyło się nadal spokojnie, dzień przed sobotą 20 lipca zdecydowałam się powiedzieć mężowi, jaki prezent mu ufundowałam.— Kochanie, jutro twój piękny dzień, będę ci życzyła kolejnych lat ze mną i oczywiście zdrówka i wiele przyjemności — stwierdziłam przy kolacji — przygotowałam dla ciebie na tę okrągłą rocznicę nietypowy prezent. Może ci się on wydawać dziwny, bulwersujący, zastanawiający i zaskakujący, ale wierz mi, że to prezent oblany moją miłością do ciebie, jako wiernego męża.— Zabrzmiało ciekawie — odparł Marek — to całkowita tajemnica, czy też coś więcej mi powiesz?— Jeśli chcesz, to oczywiście mogę uchylić trochę rąbka tajemnicy — powiedziałam czule.— Poproszę w takim razie o kilka szczegółów — odpowiedział i pocałował mnie.— Kochanie, zaplanowałam jutro na wieczór erotyczną rozrywkę z tobą w roli głównej — przekazałam szeptem.— Oooo, już mi się podoba — odparł — seks z tobą zawsze jest pasjonujący.— Miło mi to słyszeć, to zostawmy rozpakowanie ...