-
Prezent dla meza
Data: 28.01.2026, Kategorie: Inne, Autor: OsobaX, Źródło: SexOpowiadania
... pośladki i nałożył ją dosłownie na swojego drąga. Beata korygowała opadanie, żeby trafienie nie było bolesne i tak jej dziurka pochłonęła nabrzmiałego gościa. Marek całował ją namiętnie, pieścił jej biust, a Beata galopowała na nim energicznie.— Potrzebujecie gumkę? — spytałam nagle.— Nie ma … potrzeby, jestem ... zabezpieczona — usłyszałam.Marek podniósł się z fotela, przytrzymując partnerkę przy sobie, nawet kutasa z niej nie wyjął, podszedł do sofy i położył powoli dziewczynę na pościeli. Wtedy dopiero uwolnił członka.— Możesz się obrócić? — spytał.Beata szybko wykonała prośbę i wypinała już pupę, czekając na ciąg dalszy penetracji.Marek nie czekał długo, przystawił żołądź do szparki i pchnął mocno. Beata zawyła z rozkoszy, rozłożyła szerzej kolana i przyjmowała kolejne pchnięcia.— Mogę do was dołączyć? — spytałam napalona.— Jasne, wskakuj — rzucił Marek.Wczołgałam się od przodu, pomiędzy rękami, potem nogami Beaty, aż moja głowa znalazła się poniżej jej dziurki. Chwyciłam ją za biodra i zaczęłam lizać jej łechtaczkę. Poczułam, że dziewczyna znalazła moją cipkę i języczkiem zaczęła ją pieścić. Robiła przerwy, ja też robiłam w chwilach, gdy podniecenie nam skakało, żeby zaczerpnąć powietrza. Widziałam, jak Marek ostro posuwał cipkę, robił to szybko i głęboko. Po kilku minutach wzajemnych pieszczot w salonie zrobiło się głośno. Pierwszy orgazm osiągnął Marek, który sapiąc i krzycząc, wtryskiwał właśnie spermę do wnętrza cipki, raz za razem. Przy którymś kolejnym ruchu ...
... wstecz ze szparki wyciekło trochę spermy, którą ja od razu wzięłam na język i połknęłam. Wtedy nadszedł orgazm Beaty — znowu głośny i pełen okrzyków. Drgała całym ciałem, to spowodowało, że doszłam i ja. Beata opadła bezwładnie na mnie, z jej cipki wyciekała nadal sperma Marka i lała się na moją twarz i włosy, ale nie mogłam tego już opanować. Sapaliśmy wszyscy, głośne oddechy nakładały się na siebie.Jak cudownie — pomyślałam.— Jesteście cudowni — wymamrotała Beata — było zajebiście, niesamowicie.Leżeliśmy teraz obok siebie na kołderce, masowałam cycuszek Beaty, a ona po oblizaniu penisa, głaskała go ręką. Po kilku minutach odpoczynku i ustabilizowania oddechów odezwał się Marek.— Kochanie — powiedział — to był, a właściwie jest, najwspanialszy prezent, jaki kiedykolwiek od kogokolwiek dostałem. Bardzo ci dziękuję i bardzo cię kocham. Napatrzyłem się i naruchałem na całego. To jest cudowny wieczór.— Cieszę się, że ci się podobało — odpowiedziałam — trafiony prezent zawsze zadowala również ofiarodawcę. Wszystkiego najlepszego kochanie na następne trzydzieści lat i kolejne trzydzieści lat itd.Pamiętaj, że twoje zadowolenie to przede wszystkim zasługa Beaty.Rozmawialiśmy jeszcze dobry kwadrans, dziękując sobie wzajemnie za wspaniały wieczór.Potem każde z nas wzięło prysznic i spotkaliśmy się w naszej sypialni na piętrze, wtedy Beata spytała:— Mogę z wami spać?— Oczywiście, będzie nam obojgu bardzo miło — odpowiedziałam szybko — nie zdawałam sobie sprawy do dzisiaj, że kobiece ciało ...