1. Kurew Margarita i jej trzy dziurki


    Data: 24.02.2026, Kategorie: Prostytutki, Autor: Andrzej Nowak, Źródło: SexOpowiadania

    ... wsadziła w nie język. Przeszedł mnie dreszcz. Kobieta zajęła się moimi sutkami, które polizała a potem skubnęła zębami aż jęknąłem. Przytuliła się naga, czułem jej piersi na sobie, miękki, ciepły brzuch. Zarzuciła na mnie udo i po chwili usłyszałem jak pochrapuje. Zasnęła jak dziecko. Gapiłem się na jej tyłek i uda.Niby zamówiłem ją na noc a ona już odleciała, nawet nie zdążyła się umyć po seksie.Z drugiej strony, miałem ją tego wieczora dwa razy i dochodziła trzecia nad ranem. Też miałem dość.*Obudziłem się pierwszy. Margarita całą noc spała wtulona we mnie, z zarzuconą na mnie nogą. Delikatnie wysunąłem się spod niej, spojrzałem na zegarek: dochodziła dziesiąta. „No ładnie, a miała się zwijać o ósmej” pomyślałem. Nie budziłem jej. Poszedłem pod prysznic, zawinięty w szlafrok poszedłem do kuchni robić śniadanie. Moja krzątanina ją zbudziła. Usiadła rozczochrana na łóżku, chwilę się rozglądała nieprzytomnie, westchnęła ciężko, podrapała się po brzuchu i spojrzała na mnie niepewnie.Uśmiechnąłem się:— Jajecznica na boczku dla Pani ?Kiwnęła głową, ziewnęła i sięgnęła po zegarek. Obudziła się natychmiast:— Blin, jak późno ! — Zerwała się na równe nogi.— No co poradzisz — Weź prysznic, zjedz śniadanie, odwiozę cię. Masz dziś coś ważnego do roboty ? — Niespecjalnie — bąknęła — ale u klientów nie przesiaduje się za długo. I będą się martwić, że nie wróciłam. A poza tym, ty masz chyba iść do pracy czy coś ?— Nie muszę. Moja robota jest zawsze ze mną. Pełen luz. Może po prostu ...
    ... odpocznijmy po szaleństwach nocy, a potem się zobaczy.Poszła do łazienki. Wróciła zawinięta w mój szlafrok, mokra, bez makijażu. Teraz podobała mi się bardziej niż wczoraj wieczorem. Wyspała się, wigor jej wrócił. Zrzuciła szlafrok, Potem odwróciła się do mnie tyłem, uklękła na łóżku, opuściła głowę, wypięła tyłek i rozłożyła szeroko nogi. Tyłek miała cudowny. Zakręciła nim.— Tomek, ja analik choczu — poprosiła cichutko.Pomyślałem, że kurewka mnie wykończy. Zebrałem się w sobie (nie musiałem zresztą długo się zbierać, widok jej tyłka zaczęły mnie znowu pobudzać), pośliniłem kciuk i nawilżyłem jej odbyt. Nadstawiała się chętnie. Lekko nacisnąłem dziurkę kciukiem. Stęknęła. Nacisnąłem mocniej, kciuk lekko wsunął się w jej tyłeczek.— Poczeka, — zakomenderowała — daj mi go teraz na chwilę. Przesunąłem się do przodu, uklęknąłem przed nią i wsadziłem jej członka do ust. Pośliniła go, napluła na niego, aż cały lśnił.— Teraz możesz. Jako premia dam ci bez gumy. W tyłek dziecka mi nie zrobisz.Uklęknąłem za nią. Rozchyliłem jej pośladki, przyłożyłem członek do jej dziurki i nacisnąłem. Było ciasno. Pchnąłem mocniej. Pisnęła cienko, lubieżnie. Poczułem jak opór ustępuje i mój kutas wsuwa się powolutku w jej odbyt. Zagryzła dłoń jęcząc z bólu i rozkoszy. Zacząłem energicznie wsuwać i wysuwać – najpierw sam koniuszek członka, a potem, z każdym ruchem, jak jej otwór się rozszerzał – wchodziłem odrobinę głębiej. Margarita napierała na mnie swoją dupką i krzyczała, nie krępując się zupełnie. Miałem ...