1. Korepetycje z Hanią


    Data: 27.02.2026, Autor: Anonim, Źródło: Lol24

    ... możecie się domyśleć w takich warunkach nauka nie przychodziła łatwo. Hania była średnio zainteresowana matematyką, a ja zamiast przyglądać się jej postępom to cały czas patrzyłem się na jej atuty. Kutas stał mi już od samego patrzenia się na nią i przestała być dla mnie uczennicą z pierwszej klasy liceum, tylko wręcz stała się obiektem seksualnym. Do tego miała jakieś może 155 cm wzrostu i przez to wydawała się dużo młodsza, ale ponad 10 lat różnicy czy jej niepełnoletność przestały mieć dla mnie jakiekolwiek znaczenie. Może opiszę siebie – szatyn, niebieskie oczy, 180 cm wzrostu, normalna budowa ciała. W pewnym momencie siedząc obok niej zacząłem ją głaskać po udzie i uprzejmie zaproponowałem, że chyba możemy już skończyć zajęcia na dzisiaj. Wtedy zaprosiłem ją na swoje kolana i zaczęliśmy się całować, a moja ręka zawędrowała pod jej bluzkę gdzie wymacałem jej małe, ale jędrne piersi. A potem skierowałem rękę pod spódniczkę i majteczki. Hania nie protestowała i była już cała mokra, co dla mnie było dowodem, że jest już moja i również chce seksu. Wówczas podniosłem ją i położyłem ją na łóżku. Zacząłem się rozbierać i Hania cały czas gapiła się na mojego już stojącego kutasa.
    
    - „Chyba pierwszy raz widzisz na żywo?”.
    
    - „Tak, jest duży”.
    
    - „Najpierw sprawdzimy go w Twoich ustach”.
    
    Stanąłem przed łóżkiem i kazałem Hani podejść. Kiedy jej głowa była na wysokości mojego kutasa widząc jej zawahanie, złapałem ją za włosy i kazałem wziąć go do buzi. Mój kutas ma 17 cm ...
    ... jak stoi, jest dosyć gruby, ledwie mieścił się w jej ustach i był dosyć spory na tle jej rączek. Następnie go wyjąłem z ust i poinstruowałem, że ma jedną ręką złapać za trzonek, a główkę wziąć do ust i ssać jak loda. Hania była pojętną dziewczyną nie tylko jeśli chodzi o matematykę i w mig zrozumiała co ma robić. Za drugim podejściem poczułem przyjemność, a mój kutas był już naprawdę twardy. Myślałem trochę o głębokim gardle, ale jednak bardziej podobała mi się wizja prostego rżnięcia. Po lodziku kazałem jej się rozebrać i widziałem zawahanie u niej, bo doskonale wiedziała, co będzie następnym krokiem i czego oczekuję od niej. Powiedziałem jej, że ja coś jej pokazałem, więc musi mi coś pokazać. Zdjęła bluzkę i spódniczkę, ale dalej się wahała. W końcu skończyła mi się cierpliwość i miałem dosyć gier wstępnych. więc zdarłem z niej majteczki. Kazałem się jej położyć i rozłożyć nogi. Hania się przestraszyła, ale była posłuszną małą suczką i wiedziała, że nie ma co odwlekać nieuniknionego.
    
    Oglądałem jej małą cipeczkę i piersi przez jakiś czas i powiedziałem, że jest śliczna. Hania się zarumieniła, a ja wziąłem się do roboty. Najpierw zacząłem masować Hani łechtaczkę, potem włożyłem dwa palce do jej cipki i było wprawdzie ciasno, ale mokro. Stwierdziłem, że to już ten czas. Przed włożeniem jeszcze zwróciłem uwagę, że mój kutas wydaje się jakiś duży na tle Hani, bo zazwyczaj miałem wysokie partnerki. Zacząłem powoli wkładać główkę naganiacza do jej jaskini rozkoszy. Jej cipka ...