-
Korepetycje z Hanią
Data: 27.02.2026, Autor: Anonim, Źródło: Lol24
... się podoba i teraz nie będzie już tak ostro. Położyłem się na łóżku i kazałem jej podejść do mojego kutasa. Zachęcona przeze mnie zaczęła robić mi loda i tym razem nic nie musiałem jej mówić co ma robić. Następnie kazałem jej podejść i włożyć kutasa do cipki oraz ruszać się w takim tempie i tak głęboko, jak jej będzie odpowiadać, czyli zabawialiśmy się na jeźdźca. Do tego trzymałem ją za piersi i pieściłem jej sutki. Widać było, że tym razem się to jej bardziej podoba, ale ja oczami wyobraźni już myślałem, jak ostro zerżnąć ją od tyłu. Po kilku minutach Hania miała dosyć i skarżyła się, że pochwa ją boli, więc stwierdziłem, że bzykanie od tyłu odłożę na inny raz. Widziałem jaka jest zmęczona, więc na koniec pozwoliłem sobie na spuszczenie się w jej ustach i po raz pierwszy w życiu posmakowała spermę. Chyba jej smakowało, bo połknęła i nie wypluła, albo po prostu wiedziała, czego od niej oczekuje. Na koniec doszło do zabawnej sytuacji, bo jak szykowałem się do wyjścia Hania mi powiedziała, że matka zostawiła pieniądze za korepetycje. Uprzejmie odmówiłem i dyplomatycznie powiedziałem, że dzisiaj niewiele się uczyliśmy (chociaż ironicznie powiem, że naprawdę dużo ją nauczyłem). I postanowiłem, że korepetycje z Hanią będą od teraz u mnie. Chociaż trochę bałem się, że powie swoim rodzicom jak ich mała córeczka z dobrego domu została ostro zerżnięta pod ich nieobecność i jeszcze będę miał jakieś nieprzyjemności.