1. Weekend


    Data: 28.02.2026, Kategorie: Romantyczne, Autor: Ewa mężatka, Źródło: SexOpowiadania

    ... dałeś – powiedziała, co napełniło mnie dumą. – Ale widzę, że jesteś bardzo podniecony i niespełniony. Zaraz pęknie ci kutas. Chodź do mnie. Tylko daj mi kawy, bo mam sucho w ustach i muszę się napić.Szybko podniosłem się, podałem ciepłą kawę. Kiedy napiła się, odstawiłem kubek i położyłem obok.– Poczekaj chwilę, muszę siku. – powiedziała.Kiedy wróciła z łazienki, pochyliła się nade mną i chwytając w dłoń kutasa, zamknęła na nim usta. Ciepło przed chwilą wypitej kawy było doskonale wyczuwalne. Zmieniła pozycję. Teraz klęczała pomiędzy moimi udami. Miałem piękny widok. Dłoń zaciśnięta na trzonie i wsuwający się w usta nabrzmiały kutas. Czasami dłonią chwytała poniżej, głaszcząc i delikatnie ściskając jajeczka w worku. A kiedy spoglądała w moją stronę widziałem podniecenie, zaangażowanie i chęć rewanżu z Jej strony. Byłem tak podniecony, że wiedziałem, iż nie jestem w stanie długo wytrzymać takiej pieszczoty.– Zaraz się spuszę, zaraz wystrzelę – powiedziałem, uprzedzając zbliżający się wytrysk.Słysząc moje słowa jeszcze bardziej ścisnęła kutasa, a językiem wyczyniała teraz niewyobrażalne rzeczy na jego główce. Słyszałem zasysane powietrze, kiedy wsuwała penisa głęboko w usta.– Uważaj, zaraz się spuszczę – powtórzyłem.Wiedziałem, że lubiła mieć kontrolę nad moim wytryskiem, i nie kończyliśmy w ten sposób. Ja nigdy na to nie naciskałem i pozostawiałem Jej decyzję w tej sprawie. Ale kiedy ponownie spojrzała na mnie i przytaknęła głową, bo przecież powiedzieć nic nie mogła, nie ...
    ... wstrzymywałem się. Głowa opadła mi na poduszkę, ciało napięło się, a kutas zaczął wystrzeliwać kolejne porcje nasienia wprost w Jej usta. Nie przestawała poruszać ręką po trzonie, aż poczuła, że nic we mnie już nie zostało. Dopiero wtedy otworzyła usta. Kutas połyskujący od śliny uderzył z mokrym plaśnięciem w brzuch. Żona przesunęła się wyżej, pocałowała mnie. Połknęła całą porcję, nie uroniła ani kropelki, czułem na języku smak spermy.– Nie pytaj, tak chciałam i… smakowało mi – powiedziała otwarcie. – Co nie znaczy, żetak będzie zawsze. Wolę jak strzelasz w cipce.Poleżeliśmy jeszcze chwilę przytuleni i objęci. Zmęczeni i spełnieni poranną rozkoszą. Przygotowałem lekkie śniadanie, które zjedliśmy w łóżku, a potem udaliśmy się do łazienki. Ona napuściła wody do wanny i rozkoszowała się ciepłem, a ja stojąc pod prysznicem i myjąc się, patrzyłem na Nią z miłością i jakżeby inaczej pożądaniem. Ręką powoli przesuwałem po trzonie w nieśpiesznej masturbacji. Czas jakby zatrzymał się. Wiedziała, że zbyt długo siedzę, a raczej stoję pod prysznicem. Odwróciła głowę w moją stronę.– Co się tak przyglądasz? – zapytała.Patrzyła na mnie, taksując mnie z góry do dołu, zatrzymując dłuższe spojrzenie na mojego sterczącego członka i zaciśniętą na nim dłoń.– Widzę, że znowu masz ochotę na bzykanie.Nie przestając się pocierać, wyszedłem spod prysznica, stanąłem tuż obok wanny.– Na Ciebie zawsze mam ochotę – odparłem.A Jej odpowiedź wcale mnie nie zdziwiła, choć troszeczkę zaskoczyła:– Tak sobie leżę ...