-
Edukacja z ciocia 4.
Data: 07.03.2026, Kategorie: Mamuśki Autor: Mi Riam, Źródło: SexOpowiadania
... potem podszedłem do niej od przodu. Nadal siedziała troszkę bokiem w lekkim rozkroku na tym wysokim stołku i rozmawiała z moją matką.Cudownie naprężona łydka oparta o podnóżek, drugą nogą lekko poruszała w powietrzu nie dotykając podłogi. Klęknąłem przed nią, położyłem ręce na jej udach i delikatnie rozchyliłem je...patrzyła mi intensywnie głęboko w oczy nie prrzerywając rozmowy. Zbliżyłem twarz do jej krocza...jej ogromne wargi czekały na moje usta, a cipka gotowa do lizania, na mój język.Pachniała cudownie...świeżutko wymyta z mojej tłoczonej w nią od wczoraj spermy. Zacząłem lizanko, aż zaczęła się powoli wiercić na siedzeniu. Nic już nie słyszałem o czym siostry rozmawiały, całkowicie pochłonięty lizaniem i obciąganiem jej cipulki. Złapała mnie ręką jak wcześniej z tyłu za głowę i docisnęła do swej podnieconej już cipci...spojrzałem na nią, poruszyła ustami.-”Mocniej! Głębiej!” odczytałem z ruchu jej warg...”Liiiiżżżż!”Wreszcie usłyszałem coś, że duży dom, że musi porządek w garażu i piwnicy zrobić i doprowadzić ogród do porządku, trawę skosić i takie tam. I jeszcze, że tak, grzeczny chłopak, nie sprawia kłopotu i słucha się mnie. Docisnęła mnie mocniej do cipki! Potem ciotka obiecała, że odstawi mnie niedługo na pociąg i zdawkowe:-”No to cześć siostra, tak się umawiamy. Pa kochana!”Gdy skończyła, spojrzała na mnie i już głośnio rozkazała:-“Liiiiiżżżż to cipsko! Włóż cały język do środka! Głęboko mały!”-“Słyszałeś wszystko?” zapytała.-“Nie ciociu, byłem ...
... zajęty!”Roześmiała się…”Nooo tak, widzę! Liżżżżż…liżżżżżż…nie przerywaaaaaaj…jest mi tak dobrzeeeeee!”-“Słuchaj kochanie!...Więc tak...Niedługo odwiozę cię na pociąg…Ooooohhhh Mareeeeek!” przerwała…”Wpadniesz do domu, spakujesz się i jutro tu jesteś z powrotem…Oooohhhh! Jak dobrzeeeee!...Siostra zgodziła się, żebyś mi tu trochę pomógł…Właściwie sama zaproponowała, jeśli ty zechcesz…hmmm…wakacje…Przez miesiąc!...Rozumiesz kochanie?!...Miesiąc!”-“O kurwaaaa” wykrzyknąłem “naprawdę?!”-“Tak kochanie! Cały miesiąc!...O bożeeeee…liiiżżżż pizdunię!”-“Ale wiesz, co to znaczy?” roześmiała się…-“Obiecaj, że mnie nie zaruchasz skarbie!”Cała twarz jej promieniała!-“Obiecuję!” odparłem.-“Tra-la-la gówniarzu…Aaaaaaaaaaaa” krzyknęła nagle!-“Po wczorajszych ćwiczeniach wiem, że mnie będziesz dmuchał do upadłego! Nie oszukasz mnie kochany!... Ale podoba mi się to! Lubię seks i widzę, że trafił swój na swego!” zaśmiała się i puściła oczko!-“O matkooooo! Jak mi robiiiisz dobrzeeeee!”-“Przepraszam ciociu, ale tak mnie ciągle podniecasz!”-“No widzę! mój kochany!...Będę twoją MILF-etką, twoją mamuśką! Będziesz ruchał, kiedy i ile zechcesz! Będę czekała na ciebie! Przyjeżdżaj, kiedy zechcesz i możesz!”Lepszych słów miłości i oddania nie mogłem chyba usłyszeć!-”Marek tylko wiesz!” spoważniala nagle...”Gęba na kłódę!...Nikt nigdy nie może się o tym dowiedzieć, że się kochamy...że mnie ruchasz!...Nikt w rodzinie!...żaden pierdolony kolega!...Nikt!...Jasne?!...żebyś się czasem komuś kurwa nie pochwalił, że ruchasz ...