1. Edukacja z ciocia 4.


    Data: 07.03.2026, Kategorie: Mamuśki Autor: Mi Riam, Źródło: SexOpowiadania

    ... własną ciotkę!...Nikt!...Bo wtedy koniec z nami!...Jasne?!”-”Tak Krysiu!”-”Kocham cię Mareczku!”-Kocham cię Krysiu!”Spojrzała na stół.-”Nooo to śniadanie już zjedliśmy” parsknęła śmiechem.Odsunęła mnie nadal liżącego cipkę, wstała, wzięła mnie za już stojącego kutasa ręką i tak pociągnęła mnie do sypialni.-”Chodź mój kochanku, nie mamy zbyt wiele czasu, bo musisz jechać.”Rozłożyła się na łóżku.-”Dawaj dalej co zacząłeś.”Nie trzeba było więcej słów. Rozłożyła cipkę do lizania...dla mnie...dla swojego mężczyzny!-”Jedzieeeesz! Mocnooooo! Głębokoooooo! Liiiiiżżżżż tą cipęęęęę! Daleeeeej!”Tak się podnieciła i oszalała, że nie nadążałem językiem!-”O bożeeeee! Jak dobrzeee! Zaraz dojdęęęę! Kocham cięęęę! Liżżż tą bruzdęęęę! Dog?dź tej wielkiej dziurze! Oooaaaggghhh!”...wyła już tak głośno, że ściany odbijały echo jej uniesienia.Trysnęła w moją twarz bez ostrzeżenia! Na mokro jak zawsze siknęła moczem, zalała mi oczy, ale dalej lizałem cipsko i ssałem łechtaczkę. Wiła się w spazmach, strzelała raz za razem. Mega orgazm! Doszła raz...drugi...trzeci...O jejku!..czwarty raz!Każdy orgazm to nowy strzał soków na moją twarz! Wyła z rozkoszy! Myślałem, że już zwalnia, a ona nagle złapała mą głowę rękami, docisnęła z taką siłą, że straciłem prawie oddech!-“Daleeeeej! Liiiżżżż! Wyliżżżż tą szparęęęę! Mocnieeeeej! Głębieeeeeej! Ja pierdolęęęę! Jak dobrzeeee! Nie wytrzyyyymam już kochanyyyyy! O bożeeeeeeeee! Co ty mi kurwa robisz g?wniarzu?!Nagle opadła całkiem bezwładnie na łóżko, zamilkła ...
    ... i znieruchomiała ...wystraszyłem się, ale cicho jęczała i nadal jej ciałem wstrząsały dreszcze…no kurwa mać! Po prostu zemdlała z uniesienia i rozkoszy! Uspokoiłem się…widziałem gdzieś na jakimś pornolu, jak laska zemdlała podczas ruchania, czyli ok…skutek napięcia i uniesienia.Oddychała głęboko…łapała powietrze otwartymi ustami. Nagle oprzytomniała…chciałem się upewnić, że jest ok, ale zawyła ponownie.-“ Liiiżżżż tą cipęęęę! Daleeej młodyyyy!”Lizałem znowu jak szalony sztywnym już od wysiłku językiem…nie zwracała uwagi. Znowu doszla.Siknęła strumieniem sok?w! I znowu…i znowu…jeszcze raz…i jeszcze raz! Straciłem rachubę, ile razy orgazmowała! Wreszcie zaczęła uspokajać się...powoli...powoli zwalniała…a ja z tym moim wielkim nabrzmiałym kutasem przechodziłem tortury! Tak chciałem w nią wejść. Tak bardzo jeszcze raz chciałem ją wyruchać! Wreszcie całkiem oprzytomniała.-”Ohhhhh kochanie przepraszam!” zreflektowała się...-”Och, jak ci stoi! Wejdź skarbie we mnie! Przepraszam! Wejdź w moją cipkę! Wyruchaj jeszcze raz przed wyjazdem! Proszę!”Jak zwykle szybko rozłożyła biodra szeroko, bardzo szeroko, rękami wzięła się pod kolana i podparła nogi i tak rozłożona samica rozkazała.-”Wejdź! Głęboko skarbie! Do samego dna macicy! Przeruchaj tą szparę! Zerżnij Misię jeszcze raz!”Od razu wszedłem gwałtownym pchnięciem i zacząłem szaleć. Byłem tak spięty i podniecony, że szybko wystrzeliłem kilkukrotnie fontannę spermy do jej środka...w świeżo umytą cipkę mojej cioci-kochanki. Założyła ...