1. Z wizyta po rozwodzie - u Elzbiety


    Data: 14.03.2026, Kategorie: Zdrada Autor: Tomasz Tomasz, Źródło: SexOpowiadania

    ... Otwieram furtkę. Podaję dłoń mężczyźnie. Mężczyzna wraca do swojego granatowego jak piżama Elżbiety Saaba. Ja wracam do Elżbiety.Kończę masaż i proszę, by usiadła, a kiedy siada, zauważa cztery porcje substancji, która podrasowała nam okoliczności w Szwajcarii. Waha się tylko przez ułamek sekundy i pyta:-To samo?Kiwam głową na potwierdzenie i podaję Jej srebrną rurkę. Mówi:-Ty pierwszy.Wciągam, potem Ona. Podaję Jej kieliszek i patrzę jak patrzy na mnie rozmarzonymi oczami. Mówi:-Żadnego bzykania nie będzie.-Nici z bzykania.- potwierdzam.-O ja pierdolę!- wypływa miękkie z Jej ust.-Jakże zupełnie inne "O ja pierdolę!" od tych sprzed kilku chwil.-Biegunowo różne.- mówi, prostuje się, patrzy na mnie poważnie i poważnie pyta.- Z którą jeszcze zażywałeś jak byłeś ze mną, co?Używa słowa "jeszcze", bo o kilku wie. Mówię:-Jestem dżentelmenem i nie będę o tym mówić.-Które z moich koleżanek?- jest nieustępliwa.-A co to zmieni, jeśli Ci powiem?- próbuję zniechęcić.Nic z tego, dopytuje:-Które, chcę po prostu wiedzieć, a ty mi to powiesz.- robi pauzę.- Siadaj na podłodze, teraz ja cię wymasuję.Siadam i czuję Jej silne dłonie na mięśniu kapturowym. Myślę, muszę skłamać, bo obiecałem, że nigdy nie powiem, co robiłem z Jej dwiema najlepszymi przyjaciółkami ze szkoły. Mówię, kłamiąc o nauczycielce, za którą nie przepada:-Iza od niemieckiego, raz, jeden raz u niej.-Wiedziałam, że ta zdzira jest łatwa.- mówi i ściska swoje palce na moich ramionach z taką zajadłością, że marszczę czoło.- ...
    ... Tylko ona? Słabo w to wierzę.- kończy.Mówię:-Powiem Ci, ale nie zdradzę, o kogo idzie, bo to bez znaczenia, przekonasz się jak tylko dasz mi skończyć.-Dlaczego nie powiesz, która to?-Bo się lubicie, ale daj powiedzieć do końca.- mam wrażenie, że kiwa głową, więc siedząc na dywanie pomiędzy rozłożonymi szeroko kolanami Elżbiety, która masuje mnie siedząc na sofie, kontynuuję.- We wtorki miałaś na rano i cały dzień, a ja zaczynałem od 14.30, tak wyszło, że...-"Tak wyszło"!- parska śmiechem nie bez podstaw i milczy.-...że wcześniej załatwiłem trochę tego Twojej koleżance, ta wtedy poprosiła mnie, żebyśmy spróbowali razem, bo chciała się czuć bezpiecznie za pierwszym razem. Spróbowaliśmy i, co nie może dziwić, wyśmienicie się nam rozmawiało. Po dwóch tygodniach dostałem od niej wiadomość "Śniadanko we wtorek?" i we wtorek rozmawiało się jeszcze bardziej przyjemnie, miłe były w szczególności jej dwuznaczne nawiązania do sfery erotycznej, a to gra na moim boisku i pod koniec zrobiło się doprawdy duszno. W kolejny poniedziałek wieczorem to ja wysłałem do niej wiadomość z propozycją wprost, że rozmawiać będziemy tak jakbyśmy chcieli się uwieść lub sprowokować do wykonania ruchu, ale żadne z nas nie da się uwieść i nie wykona ruchu, a ona odpowiedziała tylko "Bądź wcześniej". I tak przez kilka tygodni zażywałem stymulanty w towarzystwie prześlicznej kobiety, która opowiadała mi o swoich doświadczeniach, swoich fantazjach i pragnieniach z obszaru seksu, potęgując to często wyzywając mnie ...
«1234...7»