-
Terapeutka 18
Data: 16.03.2026, Autor: Anonim, Źródło: Lol24
... powinnam zmienić koncepcje i przyznać, że w istocie tak jest? Tylko co wtedy? - Mimo wszystko, jeśli to dla pani takie ważne, to mogę panią zgwałcić - zaproponował z głupim uśmieszkiem. - No teraz to mnie chłopczyku na maksa wkurwiłeś! Wypierdalaj z mojego mieszkania! Co ty sobie myślisz? Terapeutyzowałam cię za darmo przez kilka tygodni, a ty tak się odpłacasz? - Nie, ja tylko.. - Tylko masz dziesięć sekund, żeby zamknąć drzwi z drugiej strony - wykrzyczałam wskazując mu drogę wyjścia. - Przepraszam - powiedział całkowicie speszony i zaskoczony moją postawą. - Dziękuje za wszystko - dodal w drzwiach, po czym opuścił moje lokum. Usiadłam na kanapie, chowając twarz w dłoniach.Czułam się parszywie po tym, jak go potraktowałam. Byłam wściekła na niego, że nie zachował się jak prawdziwy facet i nie skorzystał z okazji. Zaraz. Prawdziwy facet w moim mniemaniu to taki, który gwałci kobiety? Kompletnie mi odwaliło. Powinnam go nagrodzić za to, że się tak zachował i zaproponować normalny seks. ...
... Dopiero teraz do mnie dotarło, że to było idealne wyjście z sytuacji. Nie odważyłam się do niego zadzwonić i zawrócić. Mogłabym mu puścić ściemę, że to był tylko taki tekst. Łyknąłby to, jak ja jego kutasa przed chwilą. Co się ze mną działo? Chęć zaspokojenia sprawiła, że chciałam się dać zgwałcić i skrzywdziłam tego chłopaka. Terapeutyzowałam innych, choć w dość specyficzny sposób, a tak naprawdę to chyba sama potrzebowałam pomocy. To był jedyny rozsądny i logiczny wniosek, jaki można było wysnuć z mojego zachowania. Postanowiłam, że skoro wyszło tak, jak wyszło, to nie należy już nic z tym robić. Darek będzie musiał poradzić sobie sam. I tak przegięłam. lecząc go, bez wiedzy jego rodziców i za darmo. To była strata cennego czasu bez żadnych korzyści dla mnie. Niepotrzebnie się tylko podniecałam. Będę go miło wspominać, ale pacjent o imieniu Darek już nigdy nie przekroczy progu mojego mieszkania. Tylko że to nie rozwiązywało mojego problemu. Nadal miałam cholerną chcicę i zero pomysłu jak się z tym uporać.