1. 2045 (2)


    Data: 24.03.2026, Kategorie: Zdrada kontrolowana, Autor: Tomasis, Źródło: SexOpowiadania

    *Sześć lat wcześniej... Usłyszał delikatne pukanie do drzwi gabinetu. Bez trudu rozpoznał, ze za drzwiami soi Kamila. Śliczna blondynka weszła do eleganckiego gabinetu trzymając w ręce szarą teczkę. -Cóż Cię do mnie sprowadza? -Patrycja zostawiła informacje o tamtej kobiecie. -Jakiej kobiecie? - Spytał wyraźnie zaciekawiony prezes. -No tej, która szantażowała Panią Marcelinę. -Ach tak... Pamiętam. Cóż, dobrze się ukrywała. Dobrze, połóż teczkę na biurku -Jak Pan sobie życzy. Prezesie... *2045 Beata była potwornie wściekła. Nie mogła uwierzyć, że tamten smarkacz jej nie pożądał. Prezes jeszcze tego samego dnia przysłał do niej przesyłkę. Pospiesznie otworzyła pakunek. W pudełku było zaproszenie do jego biura. Dziwnym trafem godzina przybycia pokrywała się z porą, kiedy miała mieć zajęcia z klasą Filipa. Serce jej łopotało. Przeczuwała po co Tomasz wezwał ją do siebie, mimo porażki. Nie miała zamiaru się przeciwstawiać. Po pierwsze; nie chciała, aby mężczyzna ją przykładnie ukarał, a po drugie: liczyła na jakikolwiek zarobek. Po zrobieniu lewatywy czuła się dziwnie. Przez chwilę zastanawiała się czy nie przesadziła z płukaniem swej czarnej dziurki. Kobieta szybko jednak doszła do wniosku, że z higieną nie można przesadzić. Wedle instrukcji po wykąpaniu się i umalowaniu nawilżyła swój odbyt specjalnym preparatem do lubrykacji. Po wykonaniu zabiegów kosmetycznych udała się do sypialni. Stanęła przed dużym lustrem i podziwiała swoje odbicie. Jej kruczoczarne pofalowane włosy ...
    ... opadały na nagie ramiona, duże, lekko obwisłe piersi celowały na wprost swymi dużymi brodawkami. Brązowe sutki zaczynały lekko twardnieć. Jej dokładnie wydepilowana picza lśniła od lubrykantu. Duże wargi sromowe przyciągały wzrok swym jasno brązowym kolorkiem. Sięgnęła po uprząż do pończoch. Składała się ona z kilkunastu połączonych klamerkami wąziutkich paseczków opinających jej bioderka. Kobieta przygryzając wargę powoli, delikatnie naciągnęła pończochy. Były one czarne lekko prześwitujące. Zapięła je do uprzęży, każdą w dwóch miejscach. Śliczna nauczycielka założyła także buty. Były to ostro zakończone, połyskujące szpilki na ostrym obcasie. Mimo dość sporej wysokości były bardzo wygodne. Ostatnią częścią jej bielizny okazał się biustonosz. Jego miseczki wykonane były z materiału równie prześwitującego, co pończoszki. Resztę biustonosza stanowiła sieć kilku wąskich paseczków złączonych złotymi kółeczkami. Staniczek idealnie modelował jej piersi. Już nie zwisały. Brązowe brodawki odważnie przebijały się przez czarny materiał. Kreacji dopełniła śnieżnobiała sukienka, na cieniuteńkich podwójnych ramiączkach. Zewnętrzne ramiączka spoczywały na jej nagich ramionach, wewnętrzne zaś były przedłużeniem wcięcia dekoltu i krzyżowały się na gładkich plecach kobiety. Sukienka w ogóle nie maskowała bielizny. Paski biustonosza były odkryte przez spory, ale elegancki dekolt. Krótka sukienka ledwo zakrywała zakończenia pończoch. Biała jak śnieg elegancka sukienka leżała w kącie. Kochankowie ...
«1234...»