-
Espresso Doppio.
Data: 24.03.2026, Autor: Anonim, Źródło: Lol24
... bezlitośnie do przodu i do tyłu po całej długości swojego penisa, nie pozwalając się jej oddalić nawet na chwilę. Nie potrafiła opisać intensywności doznań, jakie jej to wtedy dawało. Jego palce wbite mocno w jej tyłek sprawiały jej umiarkowany ból, ale w żadnym, nawet najmniejszym stopniu zdawał się on Ani nie przeszkadzać. Czuła od niego prymitywną żądzę. Nieujarzmioną chęć zerżnięcia jej. Pragnęła, by ta chwila nigdy się nie skończyła. Dźwięki, które z siebie wydobywała, już od jakiegoś czasu opuszczały jej usta bez jakiejkolwiek kontroli. Krzyczała, że jest cudowny, prosiła o więcej, błagała, żeby pierdolił ją tak bez końca. W tym momencie doszła znowu. Poczuła, że całe jej ciało kolejny raz rozpada się milion małych kawałków, tylko po to, by po chwili mieć wrażenie, że wszystkie te drobinki mieszają się niczym w zupie, na wysokości jej brzucha. Zatopiła paznokcie w karku mężczyzny. Alek pozwolił, by miała kilka chwil dla siebie, jednak nie mógł czekać ani sekundy dłużej. Był spragniony jej ciała, pragnął jej bliskości, pożądał jej gorącego wnętrza. Podniósł ją i jeszcze, gdy Anna była delikatnie przymroczona, stanowczym ruchem przekręcił ją, sprawiając, że wylądowała na kolanach. Znalazł się przy niej. Objął w klatce piersiowej lewą ręką, prawą masował już jej rozgrzaną do czerwoności cipkę, nie chcąc pozwolić by wystygła nawet na chwilę. W końcu przyciągnął brunetkę jeszcze bliżej, po czym wszedł w nią, czując znowu ten przyjemny opór, dający mu tyle przyjemności ...
... podczas penetracji. Ciepło, jakie poczuł dookoła swojego członka, rozpaliło go do czerwoności. Trzymając w dalszym ciągu jedną dłoń pod jej prawą piersią, drugą rękę owinął wokół szyi swojej partnerki tak, by mogła oprzeć swoją brodę na jego łokciu. Tym razem postanowił nie bawić się już w powolną i delikatną penetrację. Chciał ją ruchać najmocniej, jak tylko potrafił. Chciał, by po wszystkim połowa bloku wyszła na papierosa. Okrzyki Anny zaczęły na nowo wypełniać pomieszczenie. Na początku dało się jeszcze usłyszeć, jak mówi coś w rodzaju: „O tak!”, „O Boże!” albo “Pierdol mnie!”, jednak teraz jedynymi odgłosami, jakie była w stanie z siebie wydobywać, były głośne, niekontrolowane okrzyki, w akompaniamencie rytmicznego klaskania. Alek wypuścił kobietę z objęć. Popchnął ją na pościel, a Ania, rozumiejąc jego oczekiwania, oparła się nisko na łokciach i wypięła w jego stronę swój tyłek. Zauważył, że kropelki potu na jej plecach pięknie odbijają światło kolorowych żarówek. W tej pozycji wręcz prosiła o więcej tego samego. Mężczyzna uwielbiał dotyk jej jędrnych pośladków na swoim podbrzuszu. Co raz to obdarzał ją silnymi klapsami, w odpowiedzi słysząc tylko jęki rozkoszy i przebijające się przez nie prośby o więcej. Po pewnym czasie prawy pośladek był już cały czerwony, a na jego środku zaczynała powoli odciskać się dłoń, która nie zejdzie zbyt szybko. Zadowolony ze swojego dzieła stopniowo zwolnił swoje ruchy, pozwalając na to, by wyjście z niej odbyło się bardziej naturalnie. ...