-
Uwiedziona Przez Nianie IV: Slubna Goraczka
Data: 24.03.2026, Kategorie: Lesbijki Autor: Iva Lions, Źródło: SexOpowiadania
... z niej mnie uwolnić jako pierwsza. Uśmiechnęłam się i usiadłam, przybliżając się do niej tak, że nasze kolana się stykały.— Moja kolej — mruknęłam, sięgając do guziczka na karku jej koronkowej sukienki.Dominika odchyliła głowę, dając mi lepszy dostęp. Rozpięłam zapięcie powoli, muskając skórę czubkami palców. Jej oddech przyspieszył, kiedy opuściłam materiał na ramiona, odsłaniając gładką linię obojczyków.— Tak bardzo cię kocham — wyszeptałam, zsuwając sukienkę coraz niżej.— Udowodnij mi to — odparła, patrząc na mnie spod przymrużonych powiek.Pocałowałam miejsce tuż przy jej obojczyku, czując, jak drży pod moimi ustami. Moje dłonie wędrowały dalej, pomagając jej wyswobodzić się z koronki. Kiedy sukienka opadła na podłogę, Dominika uśmiechnęła się lekko i przygryzła wargę.— A teraz ty, moja pani młoda.Jej palce zaczęły wędrować po moim ciele, powoli unosząc materiał mojej sukienki. Czułam, jak paznokcie delikatnie suną po mojej skórze, wzbudzając we mnie kolejne fale podniecenia.Uniosłam biodra, pozwalając jej łatwiej mnie rozebrać. Kiedy biała sukienka znalazła się gdzieś na podłodze obok jej koronki, poczułam, jak jej dłonie suną wzdłuż moich żeber, zatrzymując się na paskach moich pończoch.— Zostawiamy? — zapytała, unosząc brew.— Jeśli chcesz, żebyś to ty pierwsza straciła głowę, to zostawiamy.Zaśmiała się cicho i pociągnęła mnie na łóżko, przygniatając swoim ciałem.— Chyba i tak już ją tracę…Jej usta odnalazły moje, a dłonie zaczęły swoją wędrówkę…Dominika usiadła na ...
... moich udach, jej kolana otulały mnie po bokach, a ciepło jej ciała przenikało przez cienką warstwę bielizny. Nasze usta nie rozdzielały się na dłużej niż kilka sekund, jakbyśmy bały się utracić choćby jeden moment tej bliskości.Jej dłonie błądziły po mojej skórze w chaotycznym, nienasyconym tańcu. Czasem wbijała paznokcie lekko w moje plecy, innym razem przesuwała nimi po mojej talii, aż do bioder, przyciągając mnie bliżej siebie.Odnalazłam jej dłonie i ścisnęłam je mocno, splatając nasze palce. Czułam jej drżenie, czułam jej pragnienie, które równało się mojemu.— Aniu… — wyszeptała między pocałunkami, muskając moje usta gorącym oddechem.— Jestem tu, kochanie — odpowiedziałam cicho, przyciągając ją znowu do siebie.Leżała teraz na mnie, piersiami przyciśnięta do mojej klatki piersiowej, a nasze palce wciąż były splątane w silnym, czułym uścisku.Jej biodra poruszały się leniwie, prowokacyjnie, a ja westchnęłam głęboko, gdy poczułam ciepło jej skóry pod opuszkami palców.W końcu Dominika pierwsza zaczęła uwalniać mnie z bielizny, rozpinając mój stanik powoli, celowo przedłużając ten moment. Gdy paseczki opadły na pościel, spojrzała na mnie z takim głodem w oczach, że moje serce zatrzymało się na ułamek sekundy.Nie chciałam pozostawać dłużna. Moje dłonie sięgnęły jej pleców, odnalazły zapięcie i jednym ruchem pozbawiłam ją stanika, odsłaniając jej idealną, ciepłą skórę.— Jesteś najpiękniejsza… — wyszeptałam, a ona tylko uśmiechnęła się, nachylając się nad moją szyją, by zostawić na ...