1. Edukacja z ciocia 11.


    Data: 25.03.2026, Kategorie: Mamuśki Autor: Mi Riam, Źródło: SexOpowiadania

    Edukacja z ciocią 11.Przebudziłem się gdzieś około 8-ej. O dziwo, moje mamuśki smacznie spały wtulone w siebie. Niesamowity widok tych dwóch cudownych nagich ciał, które przez ostatnie godziny dały mi tyle przyjemności i satysfakcji. Odwiedziłem szybko toaletę, doprowadzając mego penisa do czystości. Stał oczywiście napięty i sztywny jak zwykle rano. Wróciłem do łóżka, gdy Krystyna już budziła się.-”Nooo jak kochanie?” spojrzała na mój wzwód.Roześmiała się cichutko.-”Ojej! No chodź!” szepnęła, żeby nie obudzić Bożeny.Rozłożyła nogi i szybko wciągnęła mnie na siebie. Była gotowa przyjąć swojego mężczyznę. Wszedłem spokojnie jednym mocnym pchnięciem. Misia była gorąca i chętna. Objęła mnie mocno nogami…zaczęliśmy się całować. Posuwałem ją coraz mocniej i energiczniej. Doszedłem szybko.-”Nooo już!” Ciocia poczuła moje skurcze.-””We mnie skarbie!” szeptała cichutko.Spuściłem się w jej gorącą cipkę kilkoma salwami. Trzymała mnie i pieściła.-”Nooo juuuż mały! Juuuż!”Byłem w niej cały czas, gdy Bożena przekręciła się lekko na plecy rozkładając nogi...nadal spała. Spojrzałem na jej piękne ciało. Kutas nadal mi stał w Krystyny cipce i poruszałem się lekko. Ciotka spojrzała na mnie, potem na śpiącą Bożenę.Szepnęła szybko:-”Na co czekasz? Zalicz z rana obie cipki!”Wyskoczyłem szybko z kapiącym spermą kutasem z ciotki i delikatnie, żeby jej nie budzić, wszedłem między rozłożone uda Bożeny.-”Dawaj! Przeleć ją!” nadal szeptała Krystyna.Przekręciła się na bok i przyglądała jak jednym ...
    ... pchnięciem wszedłem w Bożenę. Uśmiechnęła się i kiwnęła głową.-”Nooo...jedziesz ją!”Kutas już był sztywny i spragniony cipki. Zacząłem ją delikatnie ruchać...Nadal spała. Krystyna śmiała się cicho, gdy coraz intensywniej i mocniej zacząłem dymać Bożenę.-”Marek! Wolniej synek! Ruchaj powoli!”Sama zaczęła gładzić jej ogromne śliczne piersi. Potem zbliżyła się i zaczęła ją całować po twarzy...w usta...po szyi. Ja już po pierwszym orgazmie...więc teraz powinienem dłużej, pomyślałem. Zacząłem ruchać Bożenę długimi głębokimi pchnięciami. W końcu obudziła się i spojrzała na całującą ją Krystynę...-”Siostra...?” by po chwili zdać sobie sprawę, że jest przeze mnie ruchana.-“Marek! O matkooooo!”-“Dobrze?” spytała jej Krystyna.Bożena oprzytomniała ze snu, uśmiechnęła się.-“O taaaak! Teraz już tak!” odparła i okroczyła mnie nogami.-“O taaak! Mareczku! Cudownie!”-“Młody już się zaspokoił we mnie” powiedziała Krystyna “ to teraz niech na twojej trochę pojeździ” śmiała się.-“Oooh Krysiu! Jest taki ciepły i sztywny!”-“No widzisz! Daj mu dłużej poruchać.”Bożena skinęła głową.-“Nie spiesz się mały!” szeptała Bożena.-“Rżnij mnie powoli kochanie!”Chwilkę trwała ta przyjemność, gdy poczułem zbliżający się orgazm.-“Ciociu?!” Spojrzały na mnie.-“No dawaj! Spuść się!” szepnęła Krystyna.-“We mnie kochanie! Do środka!” dodała Bożena.Eksplodowałem w jej cipcię z ulgą. Trysnąłem kilka razy. Krysia upomniała mnie szybko.-“Nie wyjmuj…zostań w niej!”A patrząc na Bożenę: “Trzymaj go, zaraz mu stanie!” uśmechnęła ...
«1234...7»