-
Slowenia LOVE
Data: 07.04.2026, Kategorie: Nastolatki Autor: OsobaX, Źródło: SexOpowiadania
... sobie odwagę i bezpośredniość.Wróciłem na koc i patrzyłem potem na zgrabny tyłeczek idącej sąsiadki. Po chwili podeszła do mnie.— Mogę mieć prośbę? — spytała. — Chciałabym z córkami pójść do basenu, czy mogłabym cię prosić o przypilnowanie naszych rzeczy? Przeniesiemy się bliżej ciebie, żeby nie sprawiać ci dużego problemu.— Oczywiście, nie ma problemu, przypilnuję, proszę cieszyć się dobrą pogodą — odparłem.Po chwili ich dwa koce były blisko mojego.— Dziękuję bardzo — odezwała się młodsza dziewczyna – mam na imię Laura, a to moja starsza siostra Matylda.— Cześć — odpowiedziałem — ja jestem Sławek, miło mi was poznać. Widzę, że wybraliśmy ten sam kierunek na wakacje. Jak długo jeszcze będziecie?— Jeszcze tydzień — odpowiedziała tym razem Matylda. — Świetnie pływasz, wiesz?— Już wszyscy wiedzą, że dobrze pływam? — zaśmiałem się. — Dziękuję, ty pewnie też dobrze sobie radzisz?— Mama pływa dobrze, ja średnio, a Laura dopiero się uczy — odparła Matylda. — Właśnie idziemy na kolejną lekcję.— Trzymam kciuki za efekty — powiedziałem.Patrzyłem teraz na trzy zgrabne dupeczki, które szły w kierunku basenu. Musiałem się szybko obrócić na brzuch, żeby nie było widać efektów obserwacji.Po dwudziestu minutach wróciły i mama wycierała ręcznikiem Laurę.— Wytrzesz mi plecy, proszę? — usłyszałem.Podniosłem głowę, nade mną stała mokra Matylda, ze wzrokiem skierowanym na mnie.— Jasne, daj ręcznik — odpowiedziałem wstając z koca.Matylda była o głowę niższa ode mnie, wręczyła mi ręcznik i ...
... obróciła się plecami. Kilkoma szybkimi ruchami wytarłem jej plecy.— Niżej też możesz — oznajmiła o dziwo, a nie spytała.Zawahałem się zaskoczony propozycją, ale po chwili wycierałem jej pupę i uda.— Dziękuję — odpowiedziała z kokieteryjnym uśmiechem.— Matylda, ale sobie dogadzasz — skomentowała mama — ja ci już nie wystarczam?— Wiesz, to nie to samo — odparła i zamrugała rozkosznie powiekami.Zaczęliśmy rozmawiać o wakacjach, pogodzie, naszych rodzinnych stronach, kto z kim i na jak długo.Mieszkają w Katowicach, samotna mama po rozwodzie, wychowuje dwie córki. Powiedziałem im, że przyjechałem na dwa tygodnie z rodzicami, a w Polsce mieszkamy w Krakowie.Pożegnałem się z nimi serdecznie, bo musiałem zdążyć na obiad, a była już godzina trzynasta.— Do zobaczenia! — krzyknęły jedna przez drugą obie dziewczyny i ich matka.Pomachałem im i wróciłem do domu. Opowiedziałem rodzicom o spotkaniu rodaków z Katowic, potem zjedliśmy obiad w upatrzonej dzień wcześniej restauracji. Około piętnastej poszliśmy na spacer do lasu, potem opalanie w ogródku i leżakowanie.Na drugi dzień, poszedłem około dziewiątej nad basen. Rozglądałem się wokoło w poszukiwaniu wczorajszych znajomych. Tym razem były po drugiej stronie basenu. Podszedłem bliżej.— Czy to miejsce jest wolne? — spytałem.— Ooooo, dzień dobry, zapraszamy — odpowiedziała mama — miło cię znowu widzieć. Moje dziewczyny cały wieczór tylko o tobie gadały, wpadłeś im w oko.Byłem zaskoczony, tym bardziej, że dziewczyny po zdawkowym „cześć” wpatrywały ...