-
Wakacje nad morzem.
Data: 18.04.2026, Kategorie: Swingersi, Autor: Ewa mężatka, Źródło: SexOpowiadania
... powiedział, że jeżeli chce grać dalej, to teraz musi zdjąć koszulkę w ramach przegranej. Przyjaciółka napiła się wina, spojrzała na nas troje i uśmiechając się, zdjęła koszulkę. A że jako pod spodem nic nie miała, siedziała teraz przed nami z gołym biustem.– Czego się tak gapicie? – zapytała. – Nie widzieliście moich piersi? Mam lepszy pomysł. Odkładacie żetony i od teraz gramy w rozbieranego. Jeżeli nie będziecie chcieli się rozbierać, to odpowiadacie na pytanie. Pytanie zadaje wygrany. Przegrany musi najpierw zadecydować czy się rozbiera, czy odpowiada na pytanie. Zgoda?Oczywiście wszyscy zgodziliśmy się na takie warunki. Graliśmy już kilka razy w ten sposób, ale jeszcze nigdy nie dokładaliśmy pytać. Może być ciekawie i fascynująco. Rozpoczęliśmy następną rozgrywkę. Ponownie zwycięzcą okazał się Marek, przegrał mój Mąż i szybko zadecydował, że zdejmuje koszulkę. Kolejne rozdanie wygrałam ja, a przegranym okazał się Marek. Powiedział, że nie rozbiera się i prosi o pytanie.– Kiedy zacząłeś się masturbować? Ile miałeś lat? – zapytałam go.– Jak miałem 12 lub 13 lat, dokładnie nie pamiętam – odpowiedział.Przy licznych uśmiechach siedzących przy stole graliśmy dalej. Wygrał Marek, przegrana była moim udziałem. Nie chcąc być gorsza, też poprosiłam o pytanie.– Kiedy masturbowałaś się ostatni raz? – zapytał.– Ostatnie nocy – padła odpowiedź z mojej strony.Mój mąż, chcąc mnie wesprzeć, chociaż wcale nie musiał, sam niepytany powiedział, że ostatnią noc też spędził na onanizmie.– ...
... Myślałem wtedy o tobie kochanie – powiedział, zwracając się w moją stronę.– Ja także myślałam o Tobie – odparłam.Kontynuowaliśmy grę. Teraz wygraną okazała się Paulina i poprosiła przegranego mojego ślubnego o spodenki. Szybko zdjął je i podając nad stołem, usiadł na krześle. Siedział teraz w samej koszulce, ponieważ spodenki były jedyną bielizną, którą miał na sobie. Wygrał kolejne rozdanie. Ja przegrałam, a On poprosił o moją koszulkę. Siedziałyśmy z Pauliną z cyckami na wierzchu, mój mąż w samej koszulce, tylko Marek zachował jeszcze całość odzienia. Kolejne rozdania doprowadziły do tego, że całą czwórką pozbyliśmy się ubrań. Mogliśmy teraz tylko i wyłącznie odpowiadać na zadawane pytania. Gra zeszła na dalszy plan. Można śmiało powiedzieć, że karty zostały odłożone i tylko padały różne pytania okraszone odpowiedziami.– Jak najbardziej lubicie się kochać?– Romantycznie, długo, szybkie numerki, nieważne jak. Ważne, z kim – odpowiadaliśmy.– Jakie pozycje lubicie?– Na jeźdźca, od tyłu, klasycznie, na siedząco – padały odpowiedzi.– Najdziwniejsze miejsce, w którym uprawialiście seks?– Kuchnia, garaż, przebieralnia, jezioro – przekrzykiwaliśmy się nawzajem.– Czy lubicie seks oralny?– Oczywiście, uwielbiam – prawie jednocześnie odpowiedzieliśmy wszyscy.– Czy próbowaliście innych form aktywności seksualnej?– Lekka dominacja, wiązanie, przebieranki – odpowiadaliśmy na przemian.– Czy próbowaliście seksu analnego?Na to pytanie najszybciej odpowiedziała Paulina.– Tak. Spróbowaliśmy – ...