1. Wakacje nad morzem.


    Data: 18.04.2026, Kategorie: Swingersi, Autor: Ewa mężatka, Źródło: SexOpowiadania

    ... położył obok. Czułam jak szeroko otwarta pochwa zamyka się jednocześnie wypychając wypływającą powoli spermę. Obróciłam się w Jego stronę. Głowę położyłam na piersi, gdzie słyszałam bijące serce, a nogę oparłam na Jego nogi. Objął mnie. Pierwsze pragnienie zostało zaspokojone.– Jak mi tego brakowało – powiedział. – Kocham Cię. – I wzajemnie. Też Cię kocham – odpowiedziałam. – Mamy sporo do nadrobienia.Jego ręka powoli przesuwała się po moich plecach, a ja patrzyłam na zanikającą erekcję. Lubiłam patrzeć, jak penis zmienia swój kształt, jak z twardego robi się miękki, kiedy odpływa z niego krew, lubiłam patrzeć, jak krew napływa. Sięgnęłam ręką i zaczęłam go dotykać. Zamykałam w palcach jądra, badałam ich strukturę, bawiłam się penisem, który pod wpływem dotyku ponownie zaczął napełniać się krwią, zmieniając wielkość i twardość. Leżeliśmy mocno przytulenie do siebie, spragnieni bliskości, kiedy usłyszeliśmy chroboczący klucz w drzwiach oznajmiający o powrocie Pauliny i Marka. Wzięliśmy szybki prysznic, ubraliśmy i zeszliśmy na dół. Przyjaciele spoglądali na nas z uśmiechami na twarzy.– Czego się szczerzycie zboczuchy? – zapytałam, śmiejąc się. – Tęskniliśmy za sobą.– Spoko, też tak mamy. Wszystko zostaje w rodzinie – odparła Paulina.Postanowiliśmy, korzystając z pięknego słońca iść na plażę, w końcu po to przyjechaliśmy. Spakowaliśmy potrzebne rzeczy i znajdując sobie miejsce, rozłożyliśmy za parawanem. Miejsce znaleźliśmy tuż przed wydmami. Przed sobą mieliśmy połać plaży ...
    ... i morze, za sobą tylko wznoszącą się ku górze hałdę piasku i rosnące na niej drzewa. Paulina w skąpym bikini łapała promienie słońca, ja leżałam obok, a panowie poszli się przejść brzegiem morza. Leżąc, rozmawiałyśmy, śmiałyśmy się i cieszyły chwilą wypoczynku. W pewnej chwili Paulina odwróciła się na plecy i powiedziała, że nie chce mieć białych cycków, po czym rozwiązała sznurek stroju i położyła na plecy z gołym torsem. Spojrzałam na nią. Miała ładne piersi. Owalnego kształtu z dużą, ciemną aureolą otaczającą sutki. Dół bikini mocno odsłaniał całe biodra, ukrywając pod wąskim paskiem tylko szparę sromową. Też rozpięłam górę stroju i położyłam obok. Odwróciłyśmy głowy w swoją stronę, chwyciłyśmy dłonie i uśmiechnęłyśmy się do siebie. Byłyśmy naprawdę bliskimi przyjaciółkami. Słońce opalało nasze ciała, musiałyśmy tylko pamiętać, aby co jakiś czas zmieniać pozycję, aby się nie poparzyć. Usiadłyśmy, aby napić się wody, kiedy zauważyłyśmy wracających mężów. Mieli chyba fajny widok. Dwie siedzące na kocu kobiety z gołymi piersiami popijające wodę. Na dodatek ich własne żony. Kiedy stanęli nad nami, znaczącym mruczeniom nie było końca. Gapili się na nas, jakby nigdy nie widzieli naszych biustów jak dwójka napalonych nastolatków. Marek od razu powiedział, że zdążył już zapomnieć jak ładne mam piersi. Paulina wcale nie miała nic przeciwko tym słowom. Faktycznie dodała, że podobają się jej moje piersi. Mój Małżonek nie chciał być gorszy i pochwalił Paulinę za jej budowę i figurę. ...
«12...456...16»