-
Zemsta cz.1
Data: 26.04.2026, Kategorie: Zdrada Autor: Tomasis, Źródło: SexOpowiadania
Chociaż nie była najładniejsza, to tamtego wieczoru wyglądała naprawdę pięknie. Długa biała sukienka okrywała jej pulchne uda. Przez duży, lecz gustowny dekolt można było podziwiać parę jasnych dużych piersi. piegowate ramiona otulał jedynie szeroki welon, zapięty na ciemno rudych włosach upiętych w luźny kok. Okrągłą uśmiechniętą buzię otulały kosmyki lekko pokręconych włosów.Marcelina nie lubiła kuzynki. Nie ukrywała nawet zazdrości. Sama chciała być na jej miejscu. Cały czas rozpamiętywała jak została porzucona przez miłość swojego życia. Cały czas miała przed oczyma jak rżnie tamtą mamuśkę. Miała już nieźle w czubie, kiedy do głowy wpadł jej szatański plan. Chciała tylko aby inne kobiety poczuły to co ona. Przecież wiedziała, że już nigdy nikogo nie pokocha. Musiała sprawić aby inne też tak cierpiały. Lena nadawała się idealnie. Była to przecież jej młodsza o dwanaście lat kuzynka. Mimo swych trzydziestu czterech lat wyglądała bardzo atrakcyjnie. Co prawda po ciąży nigdy nie doszła do idealnej formy, ale właśnie dlatego jej ciało wyglądało obłędnie. Tamtego wieczory miała na sobie błękitną sukienkę, do połowy okrywającą jej pełne uda. Gdy szła uwodzicielskim krokiem ocierały lekko o siebie, a czarne długie szpilki swym stukotem wręcz hipnotyzowały męską cześć gości. Wielkie, krągłe piersi dumnie wyglądały przez spory dekolt. Dziewczyna musiała mieć zaufanie do cieniutkich ramiączek, choć wielu z gości nie obraziłoby się na małą wpadkę ślicznej szatynki. Lekko wystające ...
... kości policzkowe podkreśliła stonowanym makijażem, dzięki któremu - wraz z rozwiązanymi włosami - wyglądała prześlicznie.***W głowie już coraz mniej jej kotłowało, mimo usilnych próśb nie wypiła nic więcej. Wiedziała, że lepsza okazja na zniszczenie życia kuzynce się nie nadarzy. Dzięki temu, ze była rozchwytywana na parkiecie szybko wracała do siebie. W miarę upływu czasu coraz bardziej się nakręcała. Jeszcze przed północą ściągnęła z tyłeczka czarne majteczki, po czym porzuciła je w męskiej toalecie. Na myśl, ze nie ma na sobie bielizny zaczęły jej twardnieć sutki, co od razu widać było na cienkim materiale jasnej sukienki.W końcu udało się jej pod byle pretekstem wyciągnąć Pana Młodego z imprezy. Nawet nie pamiętała jego imienia. Nie był też przesadnie przystojny, jednak wyglądał na dobrze zbudowanego. Namówiła go,by podrzucił ją na sekundkę do motelu, w którym nocowała. Po przykazaniu, by młodzieniec zaczekał przy samochodzie udała się do swego pokoju.Stała przed lustrem zapinając swoje duże, złote kolczyki. Na lewym nadgarstku brzęczała bransoletka do kompletu. Oceniała swój wygląd, wijąc się i okręcając. Patrzyła na czerwoną sukienkę, która sięgała ponad kolanko. Opinała mocno jej zmysłowe uda. Idealnie podkreślała jej szerokie biodra i krągły, lecz jędrny brzuszek. Jej nagie ramiona odbijały mocno sztuczne światło. Szeroka szarfa kołnierza osłaniała jej szyję. Poniżej rzadką koronkę odsłaniającą dekolt i piersi ze stojącymi sutkami, rozdzielały szeroko rozsunięte paski ...