-
Zemsta cz.2
Data: 27.04.2026, Kategorie: Zdrada Autor: Tomasis, Źródło: SexOpowiadania
Lubiła wpatrywać się w swojego synka. To głownie dzięki niemu wzięła się w garść po rozstaniu. O ciąży dowiedziała się prawie miesiąc później. Tamte miesiące były straszne, ale kiedy na świecie pojawił się bobas, wiedziała, że musi się jakoś trzymać. Patrzyła na słodko śpiącego szkraba. Przypominał jej Tomka. Ach, jak wiele by dała aby on wrócił. Bez mrugnięcia wybaczyła by mu romans. Dobrze, że mogła się pocieszyć choć obecnością syna.***Rzęsisty deszcz padał już od dwóch godzin. Marcelina kroczyła wzdłuż wąskiej uliczki wesołym krokiem. Miała wyśmienity humor. Parasolka chroniła ją przed letnim deszczem. Zamszowe szpileczki na grubym obcasie rytmicznie stukały na chodniku, a ich sznurowadła tańczyły w rytm kroków. Nie przeszkadzały jej nawet niezbyt wygodne jeansowe szorty, cienki sznureczek stringów wbijał się przyjemnie między pośladki. Dobry nastrój spowodowany był przeświadczeniem, że tamtego popołudnia miało spotkać ją coś ekscytującego.Przechodziła właśnie obok dość sporej kałuży, kiedy jadący dość szybko samochód przemknął obok. Rozprysk wody całkowicie zmoczył kobietę. Z jej piersi odzianych w cienką, bluzeczkę na ramiączkach aż skapywały duże krople. Jana koronka szczelnie otuliła dwie piękne kule. Na odsłoniętym brzuszku także widać było mnóstwo kropel, drżących na jasnej skórze.- Och! - Krzyknęła totalnie zaskoczona. - Co za kretyn!- Rzuciła w kierunku samochodu, który winien był jej stanu. Kiedy jednak zauważyła, że kierowca zatrzymał się, szybko obmyśliła ...
... plan, który miał sprawić aby wieczór był udany.- Jak Pan jeździ!? - Krzyknęła na kierowcę, udając oburzenie.- Najmocniej Panią przepraszam. Proszę niech Pani wsiada. - Odpowiedział zakłopotany, łysy młodzieniec.- Trzeba uważać! Jestem Cała przemoczona. - Powiedziała dyskretnie wypinając biust. Przez cienką koronkę przebijały się twardniejące od chodu sutki. Zmierzyła wzrokiem swoją ofiarę. Był to szczupły, wysportowany chłopak. Podejrzewała, że mógł być lekko po dwudziestce.- Jeszcze raz bardzo Panią przepraszam, zamyśliłem się. Zabiorę Panią do mieszkania, tam będzie mogła się Pani osuszyć. - Zaproponował, cały czas dyskretnie spoglądając na nieznajomą. Zerkał na jej krągłe uda, potem na odsłonięty szeroko brzuszek. Co chwila jego oczy wracały na piękny biust kobiety.- Może to dobry pomysł. - Rzekła, wypatrując obrączki na dłoni ściskającej nerwowo kierownicę.Siedziała w brodziku, palcując swoją muszelkę. Jej szeroko rozchylone nogi co chwila drgały. Ciężki oddech tłumiła woda rozlewana przez prysznic. Wychodząc z łazienki po krótkiej masturbacji rzuciła swoje stringi na sedes. Mężczyzna był w kuchni.- Oj, od razu mi lepiej. - Powiedziała wchodząc do kuchni. Powoli zawiązując szlafrok, starała się aby gospodarz w ostatniej chwili zobaczył jej pierś.- To bardzo. Cieszę się. - Krótka pauza zdradzała, że plan szatynki wypalił. Mężczyzna wyraźnie speszył się widokiem jeszcze nie w pełni okrytych niebieskim szlafroczkiem piersi.- A cóż taki młody przystojniak, jak Pan robi w tej ...