1. Zemsta cz.2


    Data: 27.04.2026, Kategorie: Zdrada Autor: Tomasis, Źródło: SexOpowiadania

    ... mieścinie? - Spytała zarzucając do tyłu wilgotne włosy.- Przeprowadziłem się tutaj z narzeczoną. - Oznajmił, dyskretnie obserwując długie nogi swego gościa.- Narzeczoną? Przecież Pan jeszcze taki młody. - Odparła z zaciekawieniem. Wiedziała już, że nie zmokła na darmo.- Oj już nie taki młody. A w ogóle, to przepraszam, nie przedstawiłem się Pani. Jestem Janek. - Odparł wyciągając rękę- Marcelina, bardzo jest mi miło Cię poznać. A twoja wybranka, jest stąd? - Pytanie przerwał dzwonek telefonu.- O wilku mowa, przepraszam muszę odebrać. - Odpowiedział grzecznie, sięgając po smartfon.Po skończonej rozmowie kroczył w kierunku łazienki, gdy naciskał klamkę usłyszał z kuchni pytanie- Lubisz jajka sadzone? - Spytała ustawiając telefon w dogodnym miejscu.- Proszę się nie kłopotać. - Rzucił w stronę kuchni.- Żaden kłopot, ubrania szybko nie wyschną, a Ty na pewno jesteś głodny. Przyrządzę coś na szybko.Gdy wszedł do kuchni, zrobiło mu się gorąco. Była odwrócona plecami. Miała na sobie tylko kuchenny fartuszek związany w nienaganną kokardkę. Stała na paluszkach, kusząco wypinając tyłeczek. Janek mógł dokładnie obejrzeć dzięki temu jej muszelkę.- Nie chciałam pobrudzić szlafroka. Powiedziała obracając się w jego stronę. Zrobiła to tak aby mógł zobaczyć jej sutek, co zresztą nie wymagało większego wysiłku. Wąski fartuszek odsłaniał jej duże piersi, ukazując pawie całe brodawki.- Nic nie szkodzi. - Odpowiedział uśmiechniętej kuchareczce. Już widziała w jego oczach, że jej pragnie.- ...
    ... Strasznie ciepło przy tej kuchence. - Powiedziała jakby do siebie. Na tyle głośno, aby jednak on to usłyszał. Gdy usłyszała, jak się do niej zbliża umieściła między cyckami górną część fartuszka.Stał oparty o szafkę ze sterczącym fiutem wyglądającym przez rozporek ciemnych spodni. Marcelina trzymając w ręku swoje piersi, objęła nimi twardego członka. Pomasowała kilka razy i z uśmiechem zdjęła z szyi górę fartucha. Patrząc mu w oczy z uśmiechem zabrała się za obciąganie. Prawą rączką masowała kutasa u nasady cały czas pieszcząc go ustami. Jej lewa dłoń ugniatała piersi. Mlaskała głośno, co chwila się śmiejąc. Siorbała głośno, zwiększając tempo. Nabijała się na niego coraz bardziej, dłonią wykonywała skrętne ruchy. Kiedy prące było już dostatecznie lepkie od jej śliny, znów umieściła go między wielkimi cycuszkami. Chował się między nimi cały. Marcelina poruszała się energicznie, masując delikatnie. Przygryzała przy tym zalotnie wargę. Kiedy wyczuła, że ślina spłynęła po jej brzuszku, znów robiła mu loda. Mocnym szarpnięciem głową, odrzuciła włosy na plecy. Co chwila powtarzała ten zabieg, widząc jak podoba się to jej kochankowi. Nabierała go głęboko do ust, po cym wypuszczała słodko mruczą. Jej mokra dłoń nie odrywała się od lepkiego chuja ani na sekundę, cały czas go powoli masując. Oderwała się od niego zgrabnym ruchem i podeszła do kuchenki aby ją wyłączyć. Poszedł za nią. Waląc konia pocałował ją namiętnie. Marcelina zwinnie rozwiązała kolorowy fartuszek i pozwoliła mu opaść na ...