-
Bielizna zbliza ludzi
Data: 06.05.2026, Kategorie: Nastolatki Autor: OsobaX, Źródło: SexOpowiadania
... przeszła za ladę i nabiła na kasę płatność.Zapłaciłem kartą, dostałem papierową torebkę z majteczkami.— Bardzo ci dziękuję za pomoc i wyrozumiałość — stwierdziłem — takie zakupy są dla mnie stresujące, dałem się koledze namówić i widziałaś jaki byłem spięty. Tylko dzięki tobie nie spanikowałem na całego i nie uciekłem.— Kupowanie bielizny przez mężczyzn to normalna sprawa, to towar jak każdy inny — odpowiedziała — cieszę się, że mogłam ci pomóc. Zapraszam ponownie, na pewno pomogę.Wyszedłem ze sklepu i od razu poszedłem do kumpla, żeby się z nim rozliczyć i dać mu zakupy. Dwa dni później kumpel odszukał mnie na przerwie w szkole.— Stary, ale mi pomogłeś! — przywitał się ze mną. — Moja dziewczyna jak dostała majteczki, to od razu je przymierzyła gdy byłem u niej w domu. A potem dała mi się przelecieć! Ależ jestem zadowolony. Bardzo ci dziękuję za pomoc, jestem twoim dłużnikiem! Trzy dni później, po południu w piątek, idąc przez park spotkałem Magdę, ekspedientkę ze sklepu z bielizną. Byłem od niej wyższy o głowę, patrzyła na mnie z zaciekawieniem. Cóż, jestem postawnym chłopakiem, podobam się dziewczynom.— Cześć, nie wiem czy pamiętasz jak pomogłaś mi w zakupie majteczek na prezent — zagaiłem — dziewczyna kumpla była bardzo zadowolona a kumpel był wniebowzięty bo dziewczyna … nagrodziła go za dobry gust i nietypowy prezent, no … wiesz.— Cześć, przypomnij mi swoje imię proszę — odpowiedziała.— Jestem Dawid — przedstawiłem się.— Tak, przypominam sobie jaki byłeś spięty — ...
... zaśmiała się — jak ciasny biustonosz. Ale kolejny zakup będzie już na pewno bezstresowy. Ważne, że dziewczynie spodobał się prezent. Bywasz tutaj w tym parku?— Tak, mieszkam niedaleko, znam dobrze ten park, mogę cię oprowadzić — zaproponowałem.— Wiesz co, może innym razem, teraz spieszę się do domu — powiedziała — ale dziękuję za propozycję, nie jesteś już taki nieśmiały jak za pierwszym razem.— To dlatego, że bardzo mi się podobasz — wywaliłem kawę na ławę — chętnie zaprosiłbym cię na spacer.— Wiesz co, podoba mi się twoje podejście do dziewczyny, nie lubię nachalnych, ale preferuję stanowczych i śmiałych — odparła — dlatego dam ci szansę, sobie też zresztą. Może spotkamy się jutro 17:00 w tym miejscu, to oprowadzisz mnie po parku?— Super! Dziękuję! Będę na pewno — rzuciłem szybką odpowiedź. — To do jutra.Pomachała mi ręką, wtedy wróciłem do domu. Zacząłem odliczać godziny do spotkania z nowo poznaną dziewczyną. Następnego dnia punktualnie o 17:00 zjawiłem się w umówionym miejscu w Parku, po chwili zjawiła się Magda.— Cześć — przywitałem ją.— Cześć — odpowiedziała i przyglądała mi się z zaciekawieniem.— To miło, że znalazłaś czas na spotkanie ze mną — dodałem.— Jak wspomniałam wczoraj, polubiłam cię — usłyszałem głos Magdy.Zaczęliśmy spacerować po alejkach a ja opowiadałem o parku i o historii jego powstania, odpowiadałem na pytania dziewczyny a ona z wyraźnym zainteresowaniem słuchała moich opowieści.— Słyszę, że dużo wiesz a poza tym świetnie umiesz tą wiedzę przekazać, może ...