-
Spelnienie
Data: 17.05.2026, Kategorie: Brutalny sex Autor: Barbara Kawa, Źródło: SexOpowiadania
... Ściskałam sutki i wykręcałam je marząc by jakiś wielki mężczyzna wyżył się na mnie. Przez kilka wieczorów zasypiałam obolała i zmęczona. Kochałam ten stan … W piątek zadzwoniła do mnie koleżanka z pracy i zaproponowała mi wspólny wyjazd na jej działkę. Oficjalnie miało to być zakończenie sezonu działkowego. Wiedziała, że rozstałam się z Mariuszem i chciała, bym nie była sama. Skrzyknęli kilkoro przyjaciół i mieliśmy spędzić wspólny weekend u niej. Gdy przyjechałam na miejscu był już jej partner, znajome małżeństwo i obcy mi facet. Ogromny mężczyzna, przy nim wyglądałam jak Calineczka. Chyba starszy ode mnie, ale nie wypadało zapytać. Przy grillu dowiedziałam się, że ma 211 cm wzrostu a od psiapsi wyrwałam informacje, że jest po burzliwym związku. On naprawdę jest ogromny. Nie jakiś szczupak, ale prawie jak niedźwiedź. Po paru wypitych drinkach nabierałam chęci na tego kolosa. Niby niechcący dotykałam jego kamiennych bicepsów marząc by mnie objęły. Zaczynało się ściemniać i komary zagoniły nas do domku. Oczywiście usiadłam jak najbliżej niego i poprosiłam go o drinka. Wstał, podszedł do stolika z trunkami i chyba go fantazja poniosła, bo zrobił mi takiego szatana, że po pierwszym łyku zakręciło mi się w głowie. Jako, że mieliśmy ustalone kto gdzie śpi przeprosiłam towarzystwo i chwiejnym krokiem skierowałam się do sypialni. - Pomogę ci. Usłyszałam za plecami jego głos. Cudownie. Będę mogła być, choć przez chwilę z nim sam na sam. - Bawcie się dobrze. Tym razem to był głos ...
... mojej koleżanki. Jeszcze się odwróciłam i posłałam jej szyderczy uśmieszek. Olbrzym posadził mnie na łóżku i uchylił okno. - Mogę ci jeszcze jakoś pomóc? Jego tubalny głos działał na mnie jak afrodyzjak. Czułam rosnące we mnie podniecenie. Doskonale zdawałam sobie sprawę, że sterczące sutki wyraźnie odkształcają sukienkę. - A mogę być szczera? - Szczerość to podstawa. Pociągnęłam go za rękę i usiadł koło mnie. Naprawdę byłam małą laleczką w porównaniu z jego rozmiarami. Śmielej dotknęłam jego ramion upewniając się w ich twardości. - Wszystko masz takie twarde? Od razu wiedział, do czego to wszystko zmierza. Przestałam się krępować. Zaczęłam rozpinać jego koszulę. - Jak trzeba to wszystko, ale boję się, że mogę Cię skrzywdzić. - Nie uważaj mnie za osobę zboczoną, ale moim marzeniem jest dostać się w łapy takiego mężczyzny jak ty. Patrzyłam mu w oczy i głos mi się załamywał. Oczami wyobraźni widziałam jak leżę pod nim dociśnięta jego muskułami bez możliwości ucieczki. Mogłabym przysiąc, że czuję jak moja cipka jest rozciągana do granic możliwości. Byłam mokra i nie mogłam się doczekać jak dziecko, które widzi zabawkę i nie może jej dotknąć. - Kocham szczerość i pozwól, że tym samym się odwdzięczę. Wybacz mi mój wulgaryzm. Wstał i zaczął się rozbierać odsłaniając idealnie wyrzeźbione ciało. - O kurwa. Nie mogę się napatrzeć. W najskrytszych marzeniach nie wyobrażałam sobie, że będę mogła polec pod takim ciałem. Nie ograniczaj się. Zrób ze mną, co chcesz. Mówiłam to z serca. Chyba ...