-
Mloda i glupiutka w trudnej sytuacji
Data: 18.05.2026, Kategorie: Nastolatki Autor: Lucjan Kopczyk, Źródło: SexOpowiadania
... się zauroczyła czy zakochała. Zanim cokolwiek wykrztusiłem, ta pociągnęła mnie lekko w stronę wejścia. "Chodź, pokażę ci jak mieszkam, ale nie spodziewaj się luksusów"No i poszliśmy na 4 piętro. Już na klatce tłumaczyła, że tak wysoko było tańsze. No i wolałaby zaproponować mi drinka czy piwo lub nawet kawę, ale ma tylko czarną herbatę. Na korytarzu było pusto, cicho i obskurnie. Nie sądzę, aby wiele osób tutaj mieszkało. Bardziej po kosztach jacyś degeneraci. No i ona. Weszliśmy do mieszkania. Było dość niewielkie. Salon z kuchnią, łazienka i malutki pokój, który w zasadzie był graciarnią. Kilka złożonych łóżek ala polowych, stary wieszak na pranie, prymitywny odkurzacz oraz jeszcze jakieś rupiecie i jej walizki. Wszędzie panował mały bałagan. Sporo używanych talerzy, sztućców, szklanek, kubków, ręczników papierowych i ciuchów chaotycznie kupkami ustawionych. W kącie były poustawiane puszki po tanich piwach i trochę więcej w worku. Odkurzane tez nie było od dawna. Okruchów, kotów z kurzu, plam było sporo. Ona jednak od wejścia czuła się swobodnie, jakby jej to nie przeszkadzało i nie czuła wstydu zapraszając mnie w takie miejsce. Ona miała rozłożoną wersalkę w salono-kuchni przy ścianie. Poduszki i kołdra rozrzucone na nim. Ona natychmiast załączyła czajnik elektryczny, gadając ciągle jak mieszka i co by zmieniła. W głowie miałem, że należałoby zacząć od sprzątania. Postałem przy blacie, patrząc jak mnie gości. Otwierając lodówkę i szukając czegoś do przegryzienia, ...
... zauważyłem, że nie ma w niej za wiele. Kilka podstawowych tańszych produktów do chleba i światło. Z szafki wyciągnęła gdzieś napoczęte ciastka. Zaparzyła herbatę i dała cukier. Postawiła na maleńkim stoliku przy kupce używanej zastawy i usiedliśmy na łóżku. O dziwo zaczęła pytać o mnie, ale większość rzeczy i tak już wiedziała, bo rozmawialiśmy o nich w pracy. Wiedziała ile pracuję w zakładzie, gdzie i z kim mieszkam. Choć trochę opowiedziałem jej więcej o zainteresowaniach. Ona patrzyła z zaciekawieniem, choć nie sądzę, aby wszystko do niej docierało. Uśmiechała się lub miała lekko roztwarte wargi. Wyglądała przesłodko.Wziąłem większy łyk herbaty, a gdy odstawiłem i spojrzałem na nią ponownie, ona zrobiła niespodziewany ruch, a jej usta na chwilę przykleiły się do moich. Oderwałem się zaskoczony. Ale w ułamek sekundy przeszła mnie myśli, że to była najprzyjemniejsza rzecz jaka mi się od dawna przytrafiła. Dawno nie czułem pocałunku dziewczyny, ale też mój szacunek do kobiet kazał mi nie wykorzystać sytuacji. Nie mniej czułem jak kutas stoi w spodniach, a serce bije szybciej, mając ochotę przypomnieć sobie smak kobiecego ciała, odrzucając zasady. Bo wiedziałem, że jeśli tylko zechcę, to ona tego wieczoru będzie moja. "Jakiś czas z nikim nie byłam i bardzo chciałam to zrobić. Nie chcesz?" – zapytałaWpadłem w zagwostkę i walczyłem z myślami. Chwilowa przyjemność i problemy czy święty spokój i urażona koleżanka? Zamurowało mnie, lecz ona wykorzystała moje zmieszanie i ponownie zaczeła ...