-
Mloda i glupiutka w trudnej sytuacji
Data: 18.05.2026, Kategorie: Nastolatki Autor: Lucjan Kopczyk, Źródło: SexOpowiadania
... Wielokrotnie powstrzymywałem się, aby dać jej dobrą radę lub co wcześniej mogłaby zrobić inaczej, ale nie chciałem sprawiać jej przykrości czy aby czuła się przy mnie głupiutka. Pozwoliłem się jej kolejny raz wyżalić, a z kolejnym piwem poznawałem więcej zdarzeń i coraz mniej dochodziłem do słowa. Zaczęły pojawiać się też jej wspominki erotyczne, ale dość ogólne bez szczegółów. Często chichotała nie dokańczając, ale łatwo sugerując zakończenie. Miała wielu facetów w ciągu ostatnich 5 lat. Głównie na kilka tygodni, rzadko na kilka miesięcy. Wywnioskowałem też, że zdarzało się jej uprawiać seks z może nie nieznajomymi, ale osobami, które ledwo znała dla pojedynczych lub krótkotrwałych korzyści. Ja przynajmniej miałem w głowie, że oddawała się za kilka dodatkowych darmowych dni w wynajętym mieszkaniu czy coś w tym stylu. Czy trafiłem? Tego nie wiem.Ogólnie wypiliśmy po 3 piwa i ona dobrała kawałek ciasta. Ja nie byłem raczej pijany, bo spędziliśmy na zewnątrz knajpy ponad 4 godziny. Ona jednak mocniej odczuwała skutki alkoholu, choć na nogach się nie słaniała, ani język nie plątał się aż tak bardzo. Zdecydowanie była zadowolona, szczęśliwa i jak stwierdziła, mogła się w końcu szczerze wygadać i zrobiło się jej lżej przez to. Ja muszę przyznać, że męczyłem się jej ciągłym gadaniem o rzeczach, które w części już słyszałem, ale skłamałbym, że nie było to też fajne spotkanie. Było o wiele lepsze niż zakładałem, a jej uśmiech rekompensował wiele. Przy jej wspominkach erotycznych ...
... zdarzyło mi się, że penis zadrgał lub stanął nawet pobudzony wyobrażeniami. Oczywiście zasugerowałem, że tym razem ja stawiam, aby jej nie wprawić w zakłopotanie. Okazała wdzięczność w lekko mętnych oczach i szeroki uśmiech. Nie mieszkała jakoś bardzo daleko, a noc była dość ciepła. Zaproponowałem odprowadzenie jej, na co przystała bez namysłu. Dość szybko chwyciła mnie za rękę i przytuliła głowę do ramienia. Byłem skołowany i prawdę mówiąc nie chciałem aby ktoś z pracy teraz nas przypadkiem zobaczył, bo huczałoby od plotek. Ale sam fakt wcale mi nie przeszkadzał, a był nawet dość miły. Odwdzięczyłem się, łapiąc ją delikatnie za biodra. Szliśmy tak, a ona bez przerwy gadała, lecz tym razem jak chciałaby aby wyglądała jej przyszłość. Ja byłem w stanie wtrącać tylko krótkie zdania, bo zaraz mi przerywała. Mówiła ogólnikami i jej wizja była dość codzienna. Chciała spłacić długi, pogodzić się z rodzicami, znaleźć fajnego chłopaka, pojechać kiedyś gdzieś beztrosko na wakacje byle gdzie, aby tylko uciec na chwile i odpocząć.Jak tylko znaleźliśmy się pod hostelem, to ona natychmiast zaproponowała czy wejdę na herbatę, zanim dotarło do mnie co robić dalej. Bo pomimo udanego spotkania, byłem zmęczony nią i chciałem się ulotnić. Nie mniej dziś, a nawet wcześniej pojawiały się myśli, co gdyby… i jak by się to skończyło. Ale prawdę mówiąc zdawałem sobie sprawę, że nie chciałbym angażować się w nic z nią, bo byłaby jedynie moim utrapieniem. Rzepem, którego ciężko odkleić, a nie daj jeszcze by ...