1. Bozena, moja osobista suka


    Data: 29.05.2026, Kategorie: Trans Autor: Barbara Kawa, Źródło: SexOpowiadania

    Od jakiegoś czasu narastała we mnie chęć przeżycia czegoś szczególnego. Czegoś mi brakowało i dopiero od niedawna uświadamiałem sobie, co to mogłoby być. Jestem młodym człowiekiem (niespełna 25 lat) szukającym swojego miejsca na ziemi. Nigdy nie narzekałem na brak partnerek i kocham kobiety. Były u będą bardzo ważną częścią mojego życia seksualnego. Pewnego przedpołudnia na mojej drodze stanęła Bożena, koleżanka z pracy. Młodą, cudownej budowy kobieta, której uśmiech nigdy nie schodził z twarzy. Próbowałem się do niej zbliżyć i jak to zazwyczaj bywa zapraszałem ją na kolację, do kina… Przyjmowała moje zaproszenia i myślałem, że wszystko jest na dobrej drodze do szczęścia. Jednak po każdym spotkaniu robiła mi aluzje, że jednak może nam nie wyjść. Tym bardziej się starałem o jej względy nie poddając się. Jakoś podświadomie czułem, że to może być coś wyjątkowego. Nie myliłem się, ale po kolei. Wracając z wieczornego seansu kinowego zaproponowałem pójście do mnie. Przyjęła zaproszenie, ale jakoś zgasła, gdy weszliśmy do mojego mieszkania. Szczerze i spokojnie jej tłumaczyłem, że bardzo mi na niej zależy. Mówiłem jej, że mogę spełnić jej każde życzenie. Popatrzyła na mnie, dłuższą chwilę milczała. Wreszcie wzięła głęboki oddech i powiedziała: - Mam na imię Waldemar, Bożeną jestem od roku. Nie chcę byś przeze mnie cierpiał i sama pragnę twojego szczęścia. Jednak zrozumiem, jeśli mnie odtrącisz. Teraz to ja zamilkłem na kilka chwil. Musiałem przetrawić co właśnie usłyszałem. Do ...
    ... dalszego działania przekonał mnie mój kutas. Tak. Dobrze czytacie. W tym momencie mój kutas zadrżał i zaczął robić się coraz większy. - Nawet nie wiesz jak bardzo się cieszę, że cię poznałem. Być może jesteś tym czymś, czego szukam. Położyłem dłoń na jej kolanie i spojrzałem jej w oczy. Z każdą chwilą byłem coraz bardziej na nią napalony. Zacząłem rozpinać jej bluzkę. - Zostaw. Ja sama. Bardzo wyczekiwałam tej chwili i chciałabym przeżyć to szczerze oddając się w całości. Pragnę byś poczuł się kimś wyjątkowym. Wyznaj mi swoje pragnienia a ja je spełnię. Mówiła to naprawdę szczerze. Spokojnym głosem. Stanęła przede mną i zaczęła się rozbierać. Zacząłem robić to samo. Musiałem już rozpiąć spodnie, bo mój kutas przybrał rozmiarów dotąd mi nie znanych. Sam się dziwiłem skąd u mnie takie podniecenie. - Jeśli mam być szczery to od dawna pragnąłem przeżyć potrójny orgazm bez przerwy. Sam nie potrafię tego dokonać. Uśmiechnęła się patrząc mu w oczy. Mam nadzieję, że wyczytała w nich moją szczerość. Zostając w samej bieliźnie zaczęła zdejmować stanik. Nie znam się na rozmiarach piersi, ale te, które mi się pokazały były idealnie duże, równiutkie i cudownie sterczały sutki. Po chwili wsunęła palce w majtki i zaczęła je powoli opuszczać. - Pozwól, że i ja wyznam swoje pragnienie. Nie jestem już dziewicą i miałam przed tobą innych, ale nigdy nie śmiałam poprosić partnera by mnie potraktował jak szmatę. Wiem jak to brzmi i nie będę miała pretensji jak zmienisz zdanie, ale pragnę służyć całą ...
«1234»