-
Bozena, moja osobista suka
Data: 29.05.2026, Kategorie: Trans Autor: Barbara Kawa, Źródło: SexOpowiadania
... między jądrami i nasadą a drugą ręką odciągnąłem jej napletek mocno do tyłu uwidaczniając trzon penisa. Patrzyła na mnie na wpół zamkniętymi oczami energicznie trąc żołądź. Widać było, że cierpi ale się nie poddawała. - Nie wolno ci przerwać. Spuszczaj się natychmiast. Podniecała mnie jej mina. Kropelki potu spływały jej z czoła. Kilka minut minęło i główka zrobiła się purpurowa. Puściłem worek i w tym momencie po jej palcach zaczęła spływać sperma. Pojedyncze krople spadły na moje stopy. Jeszcze sam chwyciłem jej żołądź i kilkukrotnie go potarłem wywołując u niej niepohamowane drgawki cierpienia. - Teraz na kolana. Zluzuj to wszystko z podłogi. - Oczywiście. Już to robię. Dziękuję, że mnie tak traktujesz. Opadła na kolana patrząc mu w oczy. Była szczęśliwa. Pochyliła się i zaczęła zlizywać każdą kropelkę swojej spermy zaczynając od moich stóp. Zanim wyczyściła podłogę mój kutas opadł. Usiadłem na kanapie i patrzyłem na nią. - Jak jeszcze mogę ci służyć? Zbierała jeszcze palcami resztki spermy z twarzy i oblizywała je z lubieżnością. - Teraz ja chcę przeżyć to i czym mówiłem. Doszłaś trzy razy. Teraz moja kolej. Nie wolno ci przerwać. Teraz ty się na mnie wyżyj. Oparłem się wygodnie rozkładając nogi szeroko. Bożena klęknęła przede mną, splunęła w swoją dłoń i objęła mojego kutasa. Odsłoniła moją główkę i zaczęła na niej taniec. - Pozwól mi pomóc sobie ustami. - Rób co chcesz. Ma być trzy razy bez przerwy. Kutas zesztywniał mi od samego dotyku jej dłoni. Pochyliła się nad ...
... nim i objęła go gorącymi ustami. Zaczęła go ssać jakby nigdy w życiu nic innego nie robiła. Usta miała stworzone do tańca na kutasie. Nawet dwie minuty nie minęły jak docisnąłem jej głowę a kutas zaczął mi drzeć wylewając z siebie dużą ilość spermy, która natychmiast Bożena połknęła. - Dziękuje. Jest wspaniała. Uśmiechnęła się do mnie zalotnie nie przerywając masażu ręką. Muszę powiedzieć, że w końcu i ja doczekałem się tego czego pragnąłem od dawna. To było coś fantastycznego. Mimo iż członek mnie bolał poddałem się jej pieszczotom. - Czy mogę pomóc ci masując twoją prostatę? - Nie. Nie jestem jeszcze na to gotowy. Nie robiła z tego żadnego problemu i masowała dalej. Kilka minut minęło jak poczułem zbliżający się wytrysk. Był on równie obfity jak pierwszy tyle, że wylądował na moim brzuchu. Bożena wiedza, że ma nie przerywać pochyliła się nade mną i zaczęła zlizywać wszystko ze mnie. Główka już mnie bardzo bolała i była mocno przekrwiona. Zaczęła jednocześnie mocno ssać mi kutasa i trzeć trzon wywołując u mnie fizyczny ból. Doskonale widział grymas na mojej twarzy ale nie przerywała. Nogi zaczęły mi mocno drżeć a nawet wierciłem się na kanapie jednak byłem tym stanem zafascynowany. Nie wiem ile czasu to trwało ale w końcu poczułem bolesny wytrysk w jej ustach. Jeszcze chwilę pojeździła językiem po nim i wyprostowała się. - Móc Cię obserwować to przyjemność. Bardzo podniecający widok. - Cudowna z ciebie kobieta. - Cieszę się, że tak mówisz. Jeśli zechcesz mogę ci służyć ...