-
Starszych Pań Seksualne Przygody ( SPSP ) Krystyna - biwak
Data: 01.06.2026, Autor: Anonim, Źródło: Lol24
... razem z nią. Miała nadzieję, że nie widzą za dużo tam z tyłu. Namoknięte stilonowe majtki miały tendencję do uwidaczniania zbyt wiele. Szybko podeszła do stołu i z ziemi podniosła swoją podomkę. Narzuciła ją rozpiętą na siebie, a stojąc tyłem do męskiej części, rozpięła mokry biustonosz. Szybko, zapiąwszy guziki podomki, podniosła jej przód do góry i zsunęła z siebie stilonowe jasnoniebieskie figi. Nie miała zamiaru siedzieć w mokrej bieliźnie. Pozostała teraz ubrana tylko w granatową podomkę. – Ubierzcie się, chłopcy – poprosiła, widząc, że męskie towarzystwo nadal jest nagie. – Zaraz, tylko się osuszymy – usłyszała w odpowiedzi. Ogień powoli przygasał, można było wrzucić do popiołu ziemniaki. Krystyna patrzyła na jędrne młode pośladki mężczyzn, gdy ci, skuleni przy ognisku, umieszczali w popiele kartofle. Gdy powstali i się odwrócili, znów miała na widoku ich męskie organy. Już się nie wstydziła patrzeć w te miejsca. – Za wspólna kąpiel – wzniósł toast Mateusz, nalewając każdej z osób sporą dawkę wina. – Do dna –dorzucił Piotr. Wypili i odłożyli kubki. Krystyna przyglądała się młodym, nagim ciałom pokrytym kropelkami wody i czuła to, czego od dawna nie doświadczyła. Było to podniecenie. Czuła, jak tam na dole staje się wilgotna. Nie wiedziała, czy to krople wody, czy też od niepamiętnych czasów niewidziany śluz. – Za naszą odważną i piękną gospodynię – wzniósł kolejny toast najstarszy z chłopaków. Wypiła i miała zamiar iść do domu. Wypity alkohol ...
... szumiał jej w głowie. Widok nagich męskich ciał nie dawał jej spokoju. Na dodatek szorstki materiał stilonowej podomki stymulował jej sutki przy każdym ruchu. Brodawki stały się sterczące, co pewnie było wyraźnie widoczne pod materiałem. Podniosła się zza stołu. – No, na mnie już czas, dziękuję za spotkanie, fajnie było Was gościć – rzuciła, mając zamiar opuścić to męskie towarzystwo. Wszyscy chłopcy wstali. Zaczęły się prośby i stwierdzenia by tego im nie robiła i że jeszcze młoda godzina. – Przecież ziemniaki jeszcze zostały – stwierdził Mateusz. Znów w bezpośredniej bliskości miała na widoku męskie organy. Rozum mówił jej, by udała się do domu, lecz coś w podświadomości namawiało ją, by pozostała jeszcze. Ta druga opcja wygrała. Polano kolejną porcję wina z drugiej butelki. Wszyscy wypili, a atmosfera stawała się z każdą kolejną dawką alkoholu coraz bardziej swobodna. – Pani musiała być bardzo ładna, gdy była młoda – rzucił Piotr. – Aj, pozostało tylko wspomnienie – odparła, czując ucisk na pęcherz. Przeprosiła towarzystwo i udała się na stronę w wiadomym celu. Sikając, słyszała, że chłopaki o czymś dyskutują. Gdy wróciła, rozmowy ustały. Zauważyła, że lustrują ją wzrokiem. Siedzieli za stołem. Siadając na swoim krześle, naturalnie skierowała wzrok ku dołowi. Kątem oka dostrzegła, że penis Mateusza, jej sąsiada, był duży i sterczący. Zdała sobie sprawę, że sytuacja staje się dla niej niekomfortowa. – No to chyba czas spać – rzuciła propozycję. Całą ...