-
Moja przemiana ( Ostatni dzien przed szkola )
Data: 03.06.2026, Kategorie: Trans Autor: Nati, Źródło: SexOpowiadania
Do mojego pokoju wszedł tato i odsłonił okno, co spowodowało, że się przebudziłam i w leniwy sposób odwróciłam na brzuch, odsłaniając kawałek mojego uda.– Wstawaj śpiąca królewno. – Powiedział i delikatnie mnie szturchną w ramię. –- Już wstaje – Wymruczałam, zasłaniając twarz poduszką. –- Śniadanie czeka, pośpiesz się. – Rzucił za siebie Artur, wychodząc z pokoju. -Leniwie wygramoliłam się z łóżka i stanęłam przed lustrem. Jedno ramiączko mojej koszulki nocnej było zsunięte z ramienia, przez co moja prawa pierś była bardziej odsłonięta. Przeciągnęłam się, poprawiłam włosy i zarzuciłam na siebie mój mięciutki szlafrok, po czym zeszłam do rodziców na śniadanie.– O już jesteś, a bałem się, że będę musiał Ciebie znieść. – Zażartował tato odsuwając dla mnie krzesło. –- Artur jeszcze dzisiaj nasza córcia mogła sobie pospać, bo już od jutra idzie do szkoły i będzie musiała szybko wstawać. – Wtrąciła mama, podając mi talerz. –- Racja, nasza mała uczennica. – Odpowiedział Artur, podając mi karton z płatkami czekoladowymi do mleka. -Podczas śniadania ustaliliśmy, że powinnam przepisać swoje zeszyty i odrobić zaległości. Więc rzeczywiście miałam trochę do nadrobienia. Dodatkowo Artur zaproponował, że jeśli chcę to mogą mnie rodzice zawozić i odbierać ze szkoły. Zgodziłam się na taką propozycję. Na najbliższy weekend zaplanowaliśmy przemeblowanie mojego pokoju, tak by to był naprawdę pokój nastolatki. Po zjedzonym śniadaniu ja poszłam się ubrać i planowałam, od czego zacząć moje ...
... przygotowania do szkoły. Wybrałam na dzisiejszy dzień krótkie spodenki dresowe w kolorze jasnego różu do tego biały top na szerokich ramiączkach z koronkowymi plecami do tego komplet bielizny cieniutkie figi oraz gładki biustonosz push-up. Postanowiłam, że przepiszę część ostatnich lekcji w zeszytach, bo wszystkie zeszyty wymieniłam na takie w kwieciste motywy, w jaskrawe pastelowe kolory. Zajęło mi to kilka dobrych godzin. Przepisywałam po około 5/10 tematów wstecz w zależności od przedmiotu, do którego był zeszyt. Po czym postanowiłam zrobić sobie przerwę, zeszłam do kuchni. Zrobiłam sobie różanej herbaty. W domu zostałam tylko z Arturem, bo mama znów pojechała do biura. Za to tato siedział w salonie i pracował jak zwykle na laptopie. Ja wypiłam herbatę, przeglądając filmiki na socjal mediach i wróciłam do pokoju. Włączyłam sobie cicho muzykę i zabrałam się za podpisywanie książek. Nawet nie zauważyłam jak do mojego pokoju wszedł tato. Oparł się o futrynę drzwi i za chrząkał, co wyrwało mnie z zamyślenia.– I jak idzie przepisywanie? – Zapytał. -– Zeszyty gotowe, jeszcze zostało mi kilka książek do podpisania. – Odpowiedziałam, kładąc dłoń na stercie podpisanych podręczników. -– Dobra uczennica – Zaśmiał się tato. -– Myślałaś już nad przemeblowaniem swojego pokoju? – kontynuował. -– Jeszcze muszę się zastanowić. – Odpowiedziałam, rozglądając się po pomieszczeniu. -– Księżniczko co byś powiedziała na wycieczkę do sklepu meblowego? – Podszedł do mnie i przytulił. – Będzie jeszcze ...