-
Moja przemiana ( Ostatni dzien przed szkola )
Data: 03.06.2026, Kategorie: Trans Autor: Nati, Źródło: SexOpowiadania
... otwarty, a może ci się coś tam spodoba. – kontynuował. -– Myślę, że to dobry pomysł. – Wtuliłam się mocniej w Artura. -– To przebieraj się i zaraz pojedziemy. Puścił mnie i pogładził po policzku. -.Następnie wyszedł z mojego pokoju. Ja szybko wybrałam tą różową sukienkę, co ostatnio kupił mi tato. Do tego białe rajstopy, różowe botki, biały komplet bielizny i zrobiłam sobie delikatny makijaż, a włosy upięłam w kucyk. Wychodząc z pokoju chwyciłam jeszcze moją małą, czarną torebkę. Zbiegłam po schodach prosto w ramiona Artura, który już na mnie czekał w przedpokoju.– Ślicznie wyglądasz. – Uśmiechną się i położył dłoń na moich plecach. -– Ślicznie dziękuję. – Radośnie odpowiedziałam i wyszłam z domu. -.Skierowałam się do auta. Artur zamknął drzwi na klucz i dołączył do mnie. Wybrał duży sklep meblowy na GPS, który pokazał nam 35 minut do celu. Podczas drogi rozmawialiśmy na temat przemeblowania mojego pokoju. Chciałabym mieć w pokoju na pewno toaletkę do robienia makijażu, tato zasugerował, że powinnam wybrać sobie jakąś naprawdę sporą szafę albo ze dwie, bo będę miała dużo sukienek i ciuszków. Dodatkowo narożne biurko i duże łóżko z grubym i wygodnym materacem. W końcu dojechaliśmy do sklepu Artur zaparkował i szybko poszliśmy do sklepu. Na parterze było wyposażenie salonu i kuchni, więc skierowaliśmy się na piętro, gdzie były już pokazowe pokoje chłopięce i dziewczęce chodziliśmy od jednej wystawy do drugiej, ale nic się nam nie podobało. Wybrałam sobie tylko ramę łóżka, która ...
... była zrobiona z drewna i metalu w kolorze złotym. Musiałam wybrać sobie tylko jeszcze materac do tego łóżka. Artur w międzyczasie szukał na telefonie, gdzie jeszcze można było, by pójść zobaczyć meble. Znalazł takie miejsce dwie ulice dalej, więc postanowiliśmy, że zrobimy sobie spacer i po prostu się tam przejdziemy. Po drodze wstąpiliśmy do lodziarni tato wziął sobie mrożoną kawę, ja wybrałam lody waniliowo śmietankowe.Gdy siedzieliśmy dostałam wiadomość SMS.„Cześć Paweł dyrektorka kazała Ci przynieść pracę domową na jutro. Jesteś w domu?”– Tato dostałam wiadomość od Karoliny, że przyniesie mi zadania domowe na jutro. –- Zwróciłam się smutna do taty. -– No trudno trzeba wracać do domu. – Odpowiedział. -– To odpiszę do Karoliny, by przyszła na 17 do nas. – Mówiąc to chwyciłam za telefon. -– Meblami się nie przejmuj Niki, jutro odbiorę ciebie ze szkoły i pojedziemy wybierać. – Przysiadł się i objął mnie, dodając otuchy. -.W tym momencie odpisałam Karolinie. Skończyłam Artur uregulował rachunek i poszliśmy do samochodu. Dojechaliśmy do domu, jeszcze była chwila, zanim przyjdzie Karolina. Tato zasugerował, że na wieczór by zamówił dla nas pizze i byśmy obejrzeli wspólnie film. Wybrałam pizze Margaritę i poszłam do pokoju ogarnąć się trochę przed wizytą koleżanki. Po około 15 minutach rozległ się dźwięk dzwonka.– Tato otworzysz – krzyknęłam z pokoju. -– Jasne – Odpowiedział. -– Cześć Karolina – Tato przywitał koleżankę. -– Dzień Dobry, Jest Paweł? – Karolina zapytała. -– Proszę ...